FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: zosia
05-04-2008, 14:12
Opętanie
Autor Wiadomość
anuśka 


Dołączyła: 08 Kwi 2006
Posty: 1
Wysłany: 08-04-2006, 17:44   Opętanie

może jest ktoś kto siedzi w temacie może ktoś kogo Bóg uwolnił z tego problemu
Ostatnio zmieniony przez zosia 05-05-2008, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
czArny 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1429
Skąd: mnie sie TO wzięło?
Wysłany: 08-04-2006, 18:35   

uhm
ktoś pewnie by sie znalazl, a o co chodzi :?:
_________________
Umarłem dzisiaj
oddałem swoje życie!
 
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 04-05-2008, 23:08   

Dostałam od przyjaciółki link do bardzo interesującego artykułu w "Gościu Niedzielnym"

Moja żona była opętana
Mariola chciała poduszką udusić własne dziecko. Z nożem rzucała się na męża Rafała, a on... Posłuchajcie jego opowieści:
Między nami zaiskrzyło 10 lat temu na urodzinach koleżanki. Na pierwszym spotkaniu Mariola powiedziała mi, że jest chora na epilepsję. Lekki niepokój wkradł się w serce, ale powiedziałem: – Co z tego?
więcej tutaj:
OPĘTANIE
 
 
 
Mayday 



Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 08 Paź 2007
Posty: 195
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 05-05-2008, 07:30   

Czytłam, bardzo ciekawe ;)

Ja też cos dam: http://www.jp2w.pl/?id=58...sg=1&lang_id=PL

ksiądz egzorcysta z jasnej góry opowiada o egzorcyzmach.

Ponadto polecam tą strone: http://egzorcyzmy.katolik.pl/
_________________

 
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 10:48   

Dzięki mayday za linki.
Ale ja mam pytanie innej natury. Wiele kościołów głosi, że Eucharystia jest tylko symbolem obecności Chrystusa. To wytłumaczcie mi proszę, dlaczego trzeba było aż trzech ludzi, aby zmusić opętaną kobietę do przyjęcia Eucharystii?
I drugie pytanie. Przyzwyczailiśmy się już do historyjek o "nabywaniu szatana" poprzez muzykę, spirytyzm, a nawet leki homeopatyczne (sic!) - bo i taką opinię słyszałam.
W przytoczonym przeze mnie artykule mamy do czynienia z zupełnie innym przypadkiem.
:idea: Przodek przyjął szatana za ocalenie życia i poszło w pokolenia. Właśnie.... w pokolenia - czy to możliwe?
:idea: Jak rodzice opętani przez szatana, mogli źle reagować na opętaną córkę? Bo złe zachowania opętanej w stosunku do męża i dziecka jest zrozumiałe: oni się modlili.
Wiemy z Ewangelii, a i w ST z ks. Ezechiela o indywidualnej odpowiedzialności za decyzję i wybór dokonany przez człowieka.
:idea: Jak decyzja przodka mogła mieć skutki zstępne na kolejne pokolenia? Jak przedmioty dane przez rodziców mogą być formą przekazywania szatana? Córkę musieli ochrzcić, skoro była katoliczką i zawarła ślub w kościele?
Jaka jest w tym momencie obecność Boga w tej rodzinie?
 
 
 
Hotori 



Dołączyła: 22 Kwi 2006
Posty: 18
Skąd: Toruń
Wysłany: 05-05-2008, 12:10   

Mnie Bóg uwolnił od tego problemu, choć raczej byłam zniewolona niż opętana.....
Byłam u egzorcysty, który niestety został przeniesiony na Jasną Górę wtedy mi bardzo pomógł. Bez żadnego, ale przyjął mnie wysłuchał powiedział co i jak, byłam u spowiedzi odmówił na de mną modlitwę uwolnienia, ja sama oddałam się Jezusowi. I na koniec powiedział przytulając mnie Bóg ciebie kocha i nie opuście ciebie nigdy, w tym miał całkowita rację.
_________________
Jezus moja jedyna Miłość:)
 
 
 
olga 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 250
Skąd: Myszków
Wysłany: 05-05-2008, 13:43   

http://www.moderator.nazwa.pl/Pomoce/index.htm

Zosiu,to jest link do strony mojej Wspólnoty. Może tam znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Nasz Moderator zamieścił tam część swojej książki, gdzie pisze o zniewoleniach (jest ona jeszcze w trakcie pisania, dlatego brak kilku rozdziałów).
Jest również w zagrożeniach o homeopatii.
 
 
meritus 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Lip 2005
Posty: 611
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 05-05-2008, 14:03   

Cytat:
Wiele kościołów głosi, że Eucharystia jest tylko symbolem obecności Chrystusa. To wytłumaczcie mi proszę, dlaczego trzeba było aż trzech ludzi, aby zmusić opętaną kobietę do przyjęcia Eucharystii?

Najświętszy Sakrament jest Ciałem Chrystusa, więc nie ma co się dziwić, że wywołuje alergiczną reakcję szatana (nie tylko u opętanych nawiasem mówiąc). Podejrzewam, że pozostałe dwie osoby przytrzymują opętanego, który się rzuca. Opętanie wiąże się z takimi reakcjami - jak upadek na ziemię, sztywnienie ciała, utrata przytomności, bądź nadzwyczajnym przyrostem siły fizycznej.

Zosiu rodzina stanowi jeden organizm, wzajemnie ze sobą złączony. Dziecko uczy się od rodziców, tak jak otrzymuje od nich miłość, dobry przykład, wychowanie, tak samo może przyjąć zło, nauczyć się grzechu. Od kogo, jak nie od rodziców wielu nauczyło się nie modlić, nie spowiadać, i nie przyjmować Chrystusa w Eucharystii, jak nie od rodziców?

Bardzo często w przypadku opętań zdarza się, że rodzice żyją bez ślubu kościelnego, świadomi i dobrowolnie wybierając życie na kocią łapę, pożycie w nieczystości itd. Czym dziecko nasiąknie w takiej rodzinie... miłością, czy grzechem...

Różne są sposoby popadania w opętanie, czy dręczenie diabelskie - opętany mógł być w dzieciństwie ofiarowany szatanowi poprzez różnego rodzaju praktyki okultystyczne...
 
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 14:59   

meritus napisał/a:
Zosiu rodzina stanowi jeden organizm, wzajemnie ze sobą złączony. Dziecko uczy się od rodziców, tak jak otrzymuje od nich miłość, dobry przykład, wychowanie, tak samo może przyjąć zło, nauczyć się grzechu. Od kogo, jak nie od rodziców wielu nauczyło się nie modlić, nie spowiadać, i nie przyjmować Chrystusa w Eucharystii, jak nie od rodziców?

Zła rodzina może uzdatnić do życia w grzechu i niewierze w Boga, albo wierze satanistycznej, ale nie może wprowadzić w opętanie - to jest wyłączny, osobisty akt poddańczy szatanowi przez człowieka - zgoda, że nie zawsze w pełni uświadomiony.

Nie przypadkiem postawiłam te pytania. W moim odczuciu, bohaterowie opowiadania dali się ponownie oszukać szatanowi.
Jej rodzice nienawidzili jej, a ona ich. Jeśli ona była opętana, to jej rodzice nie byli opętani. Oni sobie nie zdawali sprawy z jej opętania, ale gdzieś w swej podświadomości, czy to z powodu przynależności do Boga, czy też z powodu uciemiężeń jakie musieli od niej znosić, nie potrafili jej zaakceptować, odrzucili ją. To pierwsza wskazówka, że nie mogli jej w żaden sposób tego przekazać.
Nie neguję, że taki akt poddańczy szatanowi, jakiś jej przodek wykonał, ale to za mało, aby ją akurat usidlić. To szatański blef, aby odwrócić uwagę męża i egzorcystów od prawdziwej przyczyny opętania. To ona musiała w to wejść w jakiś sposób osobiście, ale nie chce zdradzić tego źródła, aby nie wyzwolić się ostatecznie z mocy szatana.
Potwierdza ten fakt, że dowiedzieli się wszyscy o przodku z jej wizji rzekomego o. Pio, który jej ręką napisał przyczynę.
Dla mnie jest to mocno podejrzane. O. Pio wygrał swoją wojnę z szatanem i nie maczałby się w to. To szatański duch przybrał jego postać, aby się uwiarygodnić i próbuje dalej zwodzić i oszukiwać. Okres ciszy, to cisza przed kolejnym wybuchem, w najbardziej nieoczekiwanej chwili.
Dlatego koniecznie należy znaleźć prawdziwą przyczynę opętania: przeanalizować skrupulatnie wszystkie jej zdarzenia życiowe.
Sprawa trwa od 10 lat, a ta kobieta ma co najmniej dwadzieścia parę, a więc do nastoletniego wieku nie było problemów. Gdyby to było związane z wychowaniem, lub przekazane genetycznie, to konflikty zauważalne byłyby od dzieciństwa. Zresztą nie potrafię sobie nawet wyobrazić dziedziczenia szatana. Co najwyżej klątwę rodziców, która się realizuje do 4 pokolenia, a to jest zupełnie co innego.
Jej nienawiść do rodziców wyraziła się w odrzuceniu wszystkich przedmiotów z nimi związanych i to już jest kolejna wskazówka, że kłamie. Rodzice mimo wszystko kochali ją na swój sposób, skoro ją obdarowali wartościowymi przedmiotami. Ta miłość została odrzucona przez nią, a zraniona miłość rodziców dyktowała im zachowanie wobec córki.
To jest walka między dwoma królestwami, całkowicie sobie przeciwstawnymi.
Mąż i dziecko w tej chwili są jeszcze bardziej zagrożeni, niż przed egzorcyzmami.
Trzeba odkryć prawdę! Póki na to czas.
Jeśli się nie przyzna, to trzeba ją odizolować o męża i dziecka, w przeciwnym wypadku ich życie może się skończyć każdego dnia - dojdzie do tragedii.
 
 
 
olga 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 250
Skąd: Myszków
Wysłany: 05-05-2008, 19:24   

Zosiu, chyba nie wyciągnęłaś takich wniosków na podstawie linków, które podał Mayday i ja? :smutasek:
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 19:28   

Nie miałam czasu na zapoznanie się z nimi - to było pierwsze, co przyszło mi do głowy po przeczytaniu tego artykułu. Ja bym tam nie ufała takim obiecankom, że teraz będzie OK.
 
 
 
olga 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 250
Skąd: Myszków
Wysłany: 05-05-2008, 19:42   

Nie zapoznałaś się również dokładnie z artykułem, o którym dyskutyjemy, choćby w kwestii o.Pio. Poza tym przy egzorcyzmach często prosi się o wstawiennictwo świętych. Sama ostatnio słyszałam, jak szatan wściekał się na słowa wezwania Sługi Bożego, Jana Pawła II.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 19:57   

W artykule o. Pio nakazał szatanowi powiedzieć co jest przyczyną i szatan opowiedział historię przodka.
W końcowym fragmencie artykułu czytamy:
Cytat:
Marioli wydawało się, że jest jej przodkiem, który zawarł pakt ze Złym. Czuła jego strach. Krzyczała. Mówiła głosami różnych osób. Duch przodka napisał jej ręką, kim jest i że zawarł pakt z szatanem. Opisał niektóre okoliczności. Sprawdziliśmy to potem w książkach historycznych i rzeczywiście, w tym czasie była wojna, w której jej przodek mógł brać udział. Zaczęliśmy się modlić za duszę tego przodka. Uspokoiło się. Poszliśmy do pustego już kościoła. Widziała Jezusa i Maryję, słyszała skierowane do jej przodka słowa: – Skończyła się twoja udręka.
 
 
 
olga 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 250
Skąd: Myszków
Wysłany: 05-05-2008, 20:11   

zosia napisał/a:
W artykule o. Pio nakazał szatanowi powiedzieć co jest przyczyną i szatan opowiedział historię przodka.


Zgadza się. Ale cytat z końcowego fragmentu artykułu, to już zupełnie inna historia.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 20:14   

Dostałam wiadomość e-mail od ciebie, że wysłałaś do mnie wiadomość na priv - sprawdzam już kilka razy i nie ma. Nawet usunęłam kilka wiadomości, aby zrobić miejsce w skrzynce i nie ma.
Czyżby jakieś czary mary :D
No właśnie, przy okazji doczytałam w końcówce, że ona należała do Oazy, a mąż był ministrantem. Czyli coś musiało być, że właśnie jej się uczepił.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group