FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: zosia
19-02-2011, 19:29
Dobra książka - polecam!
Autor Wiadomość
Kali 



Wiek: 28
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 5
Skąd: Łódź
Wysłany: 13-01-2006, 13:33   Dobra książka - polecam!

Książka której nie można tak po prostu odłożyć! przygotujcie sobie trzy dni a przezyjecie przygode po której długo nie wrócicie do rzeczywistości...
Cmentarz Zapomnianych Książek to tajemnicze miejsce w średniwiecznej czesci Barcelony. Zgodnie z rodzinna tradycja antykwariuszy 12-letni Daniel Sempere udaje sie na Cmentarz by ocalić od zapomnienia jedną z ksiazek. Zafascynowany swoja zdobycza postanawia odnalezc inne ksiazki tego samego autora, niejakiego Juliana Caraxa...
I tak Daniel zostaje wciagniety w intrygę która staje sie najwieksza przygoda jego zycia.
Jest to ksiazka o miłosci, dojrzewaniu, zdradzie i ludzkiej nienawisci. Na wskroś romantyczna i niezwykle mroczna pełna zwrotów akcji i tak pokreconych watkow że kończac jeden rozdzial zdumieni musimy przeczytać nastepny. Ale spokojnie wszystko jest logiczne a zadna postac nie jest przypadkowa.
Nie napisze nic wiecej bo pragne zachecic do lektury wszystkich bez wyjatku. Powiem szczerze ze dopiero teraz wiem co to znaczy "zostać wciagnietym bez reszty" i to przez ksiazke!
Tych którzy przeczytali zachecam goraca do dyskusji :yes:
APEL DO WSZYSTKICH KTORZY ZNAJA INNE KSIAZKI TEGO AUTORA ( TYLKO BLAGAM W POLSKIM TLUMACZENIU)PODZIELCIE SIE TYTULAMI!
Goraco pozdrawiam!
_________________
czas ucieka- wieczność czeka
Ostatnio zmieniony przez Cathryn 16-08-2007, 13:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
bog 



Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sty 2006
Posty: 69
Skąd: Piotrków Trybunalski
  Wysłany: 02-02-2006, 23:29   Oścień śmierci-Paul L. Maier

Znacie? Jeśli tak to super 8) Jeśli nie to i tak na pewno na nią kiedyś traficie :-D Ale co o niej sądzicie? Tego nie wiem :lol:
_________________
Proście, a będzie wam dane.
 
     
bog 



Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sty 2006
Posty: 69
Skąd: Piotrków Trybunalski
  Wysłany: 02-02-2006, 23:32   Szata-LIoyd C. Douglas

Czytaliście? I co sądzicie? Czy warto czytać takie książki? Czy raczej wolicie inne?
Za dużo pytań
:lol:
_________________
Proście, a będzie wam dane.
 
     
funinka 



Wiek: 37
Dołączyła: 31 Sty 2006
Posty: 90
Skąd: z Klonowego Dworu:)
Wysłany: 03-02-2006, 14:13   

Mam tę książkę w domku, tak mi się podobała ,że aż sobie kupiłam. A czytałam ją już chyba z 4 razy:)Cóż jak dla mnie ta opowieśc jest pięknym dowodem na zasadność obecności Chrystusa między nami. Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał daremna by była nasza wiara... i wszystko wokół:) 8)
_________________
Wszystko wydaje się łatwiejsze po zrobieniu pierwszego kroku, strach ulatuje a serce jest spokojne/Kocham:*
 
     
funinka 



Wiek: 37
Dołączyła: 31 Sty 2006
Posty: 90
Skąd: z Klonowego Dworu:)
Wysłany: 03-02-2006, 14:22   

Widziałam tę książkę w księgarnaich, od dłuższego czasu utrzymuje się na szczycie rankingów i ma taką zachęcającą okładkę w stylu sephia:) Myślę,że wkońcu ja kupię...dzięki za zachetę :-D
_________________
Wszystko wydaje się łatwiejsze po zrobieniu pierwszego kroku, strach ulatuje a serce jest spokojne/Kocham:*
 
     
bog 



Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sty 2006
Posty: 69
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 03-02-2006, 22:38   

Właśnie... gdyby nie zmartwychwstał :) To mną trochę wstrząsnęło. :mlotek:
_________________
Proście, a będzie wam dane.
 
     
funinka 



Wiek: 37
Dołączyła: 31 Sty 2006
Posty: 90
Skąd: z Klonowego Dworu:)
Wysłany: 04-02-2006, 13:51   

Kiedys naweyt byłam na takich rekolekcjach dla studentów, które prowadził zresztą znany wszystkim o.Knabitt:) i nawet posłużył sie tą książką jako tłem do rozwinięcia tematu i powiem Ci tylko krótko, przez długi czas nakręcał ludzi tak jakby to wszystko była prawda, patrzyłam na reakcje ludzi, jak szeroko otwierali oczy ze zdumienia. Ja znałam FINAŁ tak więc nie bylo we mnie strachu...Myslę,że wiele osob pomyślało potem jak wyglądało by ich zycie bez zmartwychwstania...Ja zresztą też, gdzie byłaby nadzieja i sens na dalsze życie?! :sad:
_________________
Wszystko wydaje się łatwiejsze po zrobieniu pierwszego kroku, strach ulatuje a serce jest spokojne/Kocham:*
 
     
bog 



Wiek: 24
Dołączyła: 24 Sty 2006
Posty: 69
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: 04-02-2006, 22:48   

Kiedyś nasz wikary wygłosił kazanie oparte właśnie na tej książce. Reakcja była wstrząsająca :lol: I chyba tak miało być :-D
_________________
Proście, a będzie wam dane.
 
     
Gedeon 


Wiek: 32
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 293
Wysłany: 22-02-2006, 12:56   

Są takie książki, które przebrzmiewają bez echa w naszej pamięci. Zaczynamy je czytać... kończymy i powoli spychamy w cień. Inne natomiast zostają w naszej świadomości na długo. Nie dają o sobie zapomnieć. Powracają do nas jak fala i zalewają na nowo emocjami.

Przed kilkoma dniami skończyłem czytać "Cień wiatru". Już teraz wiem, że o tej książce nie zapomnę. Długo będę marzyć o barcelońskich uliczkach, z nadzieją, że moja wyobraźnia będzie w stanie odtworzyć niesamowity klimat, jaki znalazłem na kartach tej ksiązki.

Zapowiadało się zwyczajnie. Trochę naiwnie. Ale jak mogło być inaczej, skoro był to świat widziany oczami dziesięcioletniego chłopca. W miarę jak dorastał, Cmentarzysko Zapomnianych Książek, tajemnicze miejsce, do którego zaprowadził go ojciec, przestawało być z pogranicza jawy i snu. Jego zauroczenie Klarą, niewidomą, dwukrotnie od niego starszą dziewczyną, stawało sie zwykłą chłopięcą miłostką. A Barcelona odsłaniała przed Nim i przede mną swoją mroczną historię.

Gdzieś w okolicy dwusetnej strony natrafiłem na jedno zdanie, po którym wiedziałem juz, że to jest jedna z tych niezapomnianych książek:

"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie".

Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że kryje się w nim esencja wszystkiego, co już przeczytałem i przeczytam na kartach "Cienia wiatru". Ono mnie po prostu urzekło. Ale jego sens zrozumiałem, gdy napotkałem je ponownie przed kilkoma minutami, gdy przewracałam ostatnie strony książki.

Dzięki niemu "Cień wiatru" bedzie do mnie wracał w myślach, wyobrażeniach i snach.
_________________
Gedeon
________________________________________
Lecz ci, którzy ufaja Panu, nabieraja sily, wzbijaja sie w góre na skrzydlach jak orły, biegna, a nie mdleja, ida a nie ustaja Iz 40:31
 
     
funinka 



Wiek: 37
Dołączyła: 31 Sty 2006
Posty: 90
Skąd: z Klonowego Dworu:)
Wysłany: 24-02-2006, 22:59   

Gedeon powiedział/ła:
Cytat:
"Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie".

Ciekawe, co zobaczę tym razem? Juz kupiłam, jutro zabieram się do czytania,zapowiada się ciekawy weekend... :sonko:
_________________
Wszystko wydaje się łatwiejsze po zrobieniu pierwszego kroku, strach ulatuje a serce jest spokojne/Kocham:*
 
     
graz


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 10
Wysłany: 25-02-2006, 11:29   Re: Szata-LIoyd C. Douglas

bog napisał/a:
Czytaliście? I co sądzicie? Czy warto czytać takie książki? Czy raczej wolicie inne?
Za dużo pytań
:lol:
Dzień dobry.Osobiście dla mnie nie był to czas stracony, co jest dobre co zle to mozna szybko wynioskować, ale autor potrafi ściągnąc uwagę skoro jestem w trakcie czytania "Wspaniałej Obsesji" LIoyd C. Douglas.
 
     
Angel of Heaven 


Wiek: 29
Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 2
Wysłany: 31-07-2006, 19:08   "Boże Wychowanie" Anna

Witam

Czy jest może ktoś, kto zetknął się z książkami Anny: "Boże wychowanie", "Świadkowie Bożego Miłosierdzia" czy "Pozwólcie ogarnąć się Miłości"??

Osobiście posiadam wszystkie te książki i dziękuję Bogu, że pozwolił mi je przeczytać, bowiem dzięki nim zmieniłem swoje życie - pogłębiłem wiarę i zrozumiałem dużo rzeczy, które do tej pory były dla mnie dziwne i zagadkowe. Jednocześnie zrozumiałem kim jest Bóg - zrozumiałem, że jest On naszym Ojcem - takim prawdziwym, wyrozumiałym i wychowywującym Ojcem, który zawsze ma dla nasz czas, dla Którego jesteśmy najważniejsi na świecie i który kocha nas tak wielką miłością, że nie jesteśmy w stanie jej nawet zrozumieć a co dopiero pojąć. Ale to co najbardziej zrozumiałem po przeczytaniu tej książki to to, że Bóg nie karze człowieka ani nie potepia, że nie ma "boga kary, potępienia - boga gniewu czy boga który nie rozumie człowieka" (specjalnie napisałem z małej litery) ale że jest Bóg miłości, miłosierdzia i przebaczenia, Bóg troskliwości i radości, Bóg wesoły, potrafiący cieszyć się z najmniejszej choćby iskierki, która żyje w człowieku - że jest Przyjacielem, który nigdy nie opuszcza człowieka ani nie zostawia samemu sobie.

Takie jest moje świadectwo o tej książce. Czy jest może ktoś, kto czytał te książki? Czy mógłby podzielić się swoimi uwagami i spostrzeżeniami?? Bardzo na nie czekam.

Jeśli ktoś chciałby przeczytać tą książkę to mam złe wieści - nie można jej już dostać w księgarniach. Po żmudnych poszukiwaniach w Internecie znalazłem stronę www.objawienia.pl na której są te książki. Wystarczy tylko ściągnąć tą stronę na dysk i wtedy będzie ona dostępna.

Pozdrawiam wszystkich
_________________
Pozwólcie ogarnąć się Miłości
 
     
Angel of Heaven 


Wiek: 29
Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 2
Wysłany: 31-07-2006, 20:15   

Czytałem tą książkę 3 razy całą i kilka razy jakieś małe fragmenty, co może świadczyć tylko o tym, że bardzo mi się podoba. Jest wyjątkowo wciągająca - jak zacząłem czytać to nie można mnie było od niej odciągnąć. Miejscami zaskakująca i intrygująca lecz wyjątkowo ładnie wszystko to napisane.

Zachęcony tą książką siągnołem po "kontynuację" jak mawiali w księgarniach - "wielkiego rybaka". Książka okazała się nie być wcale kontynuacją lecz osobną książką - także wyjątkowo ciekawą i wciągającą - która w bliższy sposób pokazała nam Postać Jezusa i Jego ucznia Piotra. Naprawdę polecam
_________________
Pozwólcie ogarnąć się Miłości
 
     
julia 



Wiek: 29
Dołączyła: 10 Lis 2005
Posty: 471
Skąd: III RP
Wysłany: 27-08-2006, 14:02   Paulo Coelho

Okres wakacji jest dobrym momentem do nadrobienia zaległosći czytelniczych, tymbardziej, że na półce czekało na moją uwagę kilka pozycji autorstwa Paulo Coelho.

W książce "Jedenaście minut" znalazłam takie słowa:
"Grzech pierworodny nie polegał na tym, że Ewa zjadła jabłko, tylko że podzieliła się z Adamem, aby ze swoim odkryciem nie czuć sie samotna". (wyd. Drzewo Babel, strona 187, końcówka trzeciego akapitu).

Napiszcie jak interpretujecie te słowa. A może podyskutujemy o jego pozostałych książkach?
_________________
To jest
mój czas. Na moją miarę i skalę.
Mój czas. Nie będę miał innego.
[...]
Jak dobrze, że jesteśmy.
Właśnie teraz.
Nie było nas wczoraj, nie będzie nas jutro.
Jesteśmy dzisiaj.
To i owo jest tu do zrobienia
 
     
anialucky 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 797
Skąd: Olkusz/Białystok
Wysłany: 27-08-2006, 14:52   

grzech pierworodny polegał na niposłuszeństwie Bogu, wię cnie moge się zgodzić z tym stwierdzenim, autorowi chidziło chyba o to że nie poczuła się najlepiej po zjedzeniu owocu(a nie jabłka) i nie chciała się tak sama czuć źle i dała też Adamowi, ale w Biblii pisze że dopiero jak on zjadł to zobaczyliże są nadzy nie przedtem. chyba że się mylę i chodzi mu o coś innego.
_________________
Jezus jest moim Panem
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group