FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ekumenia
Autor Wiadomość
zielonadw 



Wiek: 31
Dołączyła: 12 Cze 2005
Posty: 217
Skąd: Szczecin
  Wysłany: 10-11-2005, 08:45   Ekumenia

Co Gość o tym sądzisz?
Czy ekumenia kosciolow chrzescijanskich jest potrzebna? Czy jest to tylko sztuczny wytwor ludzi? Co sadzicie o tygodniach ekumenicznych? Czy odbywaja sie one w Twoim miescie?
_________________
Jesteśmy powołani do rzeczy WIELKIKICH!
Lecz uda nam się je osiągnąć tylko w Chrystusie!
 
 
     
Gedeon 


Wiek: 36
Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 293
Wysłany: 10-11-2005, 13:51   

Przyznam szczerze,że nie zagłębiałem się jeszcze w ten temat. Nie mam wyrobionego zdania,wiec nie będę plótł głupotek. Czy są spotkania ,nie wiem.Słyszałem tylko,że w świeto Reformacji-spotykają się w moim mieście przedstawiciele kościołów ewangelickich,baptystów,zielonoświątkowców,luteran i kościoła katolickiego-na nabożeństwie w kościele garnizonowym. Ale to wszystko ,co wiem na ten temat.
Pora poznać wiecej.Pozdrawiam
_________________
Gedeon
________________________________________
Lecz ci, którzy ufaja Panu, nabieraja sily, wzbijaja sie w góre na skrzydlach jak orły, biegna, a nie mdleja, ida a nie ustaja Iz 40:31
 
     
zielonadw 



Wiek: 31
Dołączyła: 12 Cze 2005
Posty: 217
Skąd: Szczecin
Wysłany: 10-11-2005, 14:35   

:)
_________________
Jesteśmy powołani do rzeczy WIELKIKICH!
Lecz uda nam się je osiągnąć tylko w Chrystusie!
 
 
     
czArny 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1429
Skąd: mnie sie TO wzięło?
Wysłany: 10-11-2005, 16:37   

hmmm to zalezy co rozumieszz przez slowo ekumenia :!: jezeli mam rezygnować z prawd wiary, ktore wyznaje na rzecz "połączenia" kosciołow to raczej jestem przeciwnikiem. Jezeli poprzez ekumenie rozumiesz rozmowy typu "forumchrzescijanskie.pl" no to chyba wiadomo :-D
Ujme rzecz nastepujaca: bardzo chcialbym aby koscioly chrzescijanskie sie połaczyly ale nie jestem w stanie zaplacic kazdej ceny :!:
_________________
Umarłem dzisiaj
oddałem swoje życie!
 
 
     
Łukasz 


Wyznanie: inne protestanckie
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 533
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 10-11-2005, 16:49   

zielonadw napisał/a:
Co Łukasz o tym sądzisz?


Dla mnie jest to zbędnę, no bo co ona daje, prócz tego ,że wszyscy sa w jednym kościele (budynku)
_________________
Radio EMET
www.radioemet.pl
-----------------------------------------------------------
www.ciasna-brama.blogspot.com
 
     
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 11-05-2006, 10:54   

Na Katoliku znalazłam świetny artykuł o dialogu międzywyznaniowym - wywiad z o. Innocenzo Garzano

Cytat:
Dialog międzyreligijny

Mnich, kameduła, przełożony Wspólnoty San Gregorio al Celio w Rzymie, o. Innocenzo Gargano jest jednym z inicjatorów “monastycznego dialogu międzywyznaniowego” i jednym z organizatorów systematycznie odbywających się spotkań liderów różnorodnych wspólnot religijnych. Zapytano go o refleksję na temat przyszłości dialogu międzyreligijnego w świetle deklaracji Dominus Jesus: o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła wydanej przez Kongregację do Spraw Doktryny Wiary. Zainteresowanie o. Gargano dialogiem zrodziło się w okresie Soboru na kanwie studiów, których pogłębienie dokonało się podczas jego pobytu w USA. Nalegania, najpierw ze strony włoskich wspólnot prawosławnych i protestanckich, a następnie ze środowiska hebrajskiego i orientalnego (wschodniego), “zmusiły” mnie do jeszcze głębszych poszukiwań słuszności mojej wiary. Jeśli jestem “w zgodzie z moim Panem – wyjaśnia o. Gargano – kogo mam się lękać?” Harmonia z Panem, w komunii z moim Kościołem katolickim, zakorzeniała się i ciągle zapuszcza korzenie przez modlitwę i to czyni mnie wolnym w dialogu ze wszystkimi.

Czy słusznym jest stwierdzenie, że lęk przed dialogiem międzyreligijnym rodzi się z przekonania, że prowadzi on, jeśli nie do utraty własnej wiary, to z pewnością do jej relatywizacji?

o. I.G.: Może lęk rodzi się z tego, że jesteśmy zbyt mało religijni. Jestem przekonany, że monastycyzm stanowi integralną część apostolatu Kościoła, począwszy od wspólnoty Jerozolimskiej. Jeśli dla wierzącego liczy się tylko Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały to wszystko inne jest przejawem Jego panowania. Zatem nie mogą to być niepokoje czy korzyści wynikające z chęci panowania ekonomicznego, politycznego lub kulturalnego. Kościół jest nasieniem, które przynosi owoc, jeśli pozwoli się “skruszyć”. Jak Jezus, który z wysokości krzyża pociągnął wszystkich do Siebie. Jeśli ktoś boi się dialogu, to znaczy, że nie zaakceptował jeszcze do końca w swoim życiu tajemnicy krzyża Chrystusa.
więcej tutaj: http://www.katolik.pl/ind...rtykuly&id=1096

A tak na marginesie.
Zastanawia mnie, dlaczego w dziale "Co łączy kościóły chrześcijańskie" jest tyle tematów na temat tego co dzieli. Jeden "teolog" drugiemu skacze do gardła i udowadnia swoje racje i nawraca i przekabaca. Nie tędy droga!
Najpiękniejsza jest różnorodność
Bądźmy każde sobą i chwalmy Pana każde na swój sposób, a dialogowanie teologiczne zostawmy teologom.
Bo skąd wzięły się różnice? Z różnorodności duchowości ludzkiej. To jest kwestia osobowości ludzkiej. Jeden przeżywa wszystko w duchu, drugi musi mieć coś namacalnego, wyobrażalnego. Tak się dzieje z Całunem Turyńskim. Z Biblii raczej wynika, że Chrystus nie był zawinięty po zdjęciu z krzyża w jedno płótno, a przynajmniej dwa: prześcieradło i chustę. Potwierdzają to nawet teksty pieśni religijnych na Zmartwychwstanie:
"Zmartwychwstał Pan, żyje! Alleluja!
Jezusa szukacie?
Tu Go nie znajdziecie,
Wstał-ci z martwych, grób pusty,
Oto złożone chusty. Alleluja! "
Jednak ludzie wierzą, że Całun jest prawdziwy, nawet naukowcy ostatnio to potwierdzili.
To jest trochę tak, jak z kobietą, która dotknęła płaszcza Jezusa i uleczona była z krwotoku, setnik natomiast wierzył, że samo słowo Jezusa uleczy chorego sługę.
W tych dwóch cudach uzdrowienia zawarta jest różnorodność ludzkiej wiary. Różnorodność potrzeby duchowej. Nasze różne kościoły odpowiadają na to zapotrzebowanie.
 
 
     
anialucky 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 797
Skąd: Olkusz/Białystok
Wysłany: 15-05-2006, 17:45   

ja uważam że ekumenia jest kompletnie sprzeczna z Biblią, nie można powiedzieć że wszystkie religie mają tego samego Boga nawet protestanci i katolicy mają innego i nie wolno nam uważać że są oni tym samym, nie wolno nam modlić się razem z nimi bo wtedy do kogo się modlimy do swojego czy tego drugiego? Bóg Izraelowi kazał zabijać wszystkie okoliczne ludy i zabronił się z nimi łączyć, bo mogli oni odwieść Izraela od prawdziwego, jedynego Boga(tak też się stało)dlatego jestem temu jak najbardziej przeciwna. oczywiście to jest moje zdanie.
_________________
Jezus jest moim Panem
 
 
     
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 15-05-2006, 18:34   

Dziecko, drogie, a kto ciebie tych bzdur nauczył? Bóg jest jeden jedyny, a my Jego dziećmi jesteśmy, bez względu na to jak odczytujemy tę samą Biblię i w związku z tym, jak sobie Go wyobrażamy. Dla człowieka wierzącego jest to prawda obiektywna. Twoja wypowiedź sugeruje, że jest bogów wiele, każda religia, ma swojego. Być może coś na wykładach źle zrozumiałaś.
Kościół Zielonoświątkowy jest denominacją protestancką, a więc wywodzi się od Lutra i Kalwina, którzy byli katolikami i odrzucili KK, zakładając swój kościół. Z czasem rozwój teologii protestanckiej poszedł w innym kierunku, a katolickiej w innym, ale ciągle obiektem uwielbienia był ten sam Bóg w Trzech Osobach. Każda z tych dwóch teologii przypisywała mu odmienne nieco przymioty wydedukowane z Biblii, ale czy my ludzie jesteśmy nieomylni? Nikt z nas żyjących na ziemi Boga na oczy nie widział - nawet Lud Boży, nawet Mojżesz, a więc określamy cechy Boga na podstawie ludzkiej, ułomnej wyobraźni, na podstawie Słowa Bożego.
 
 
     
Zuzka 



Pomogła: 2 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 09 Sty 2006
Posty: 207
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 15-05-2006, 18:45   

Moim bratem i siostrą nie jest zadeklarowany katolik, zielonoświątkowiec czy baptysta, prawosławny, czy inny który w szyldzie swojego kościoła ma słowo "chrześcijański kościoł"bo to jeszcze nie koniecznie włącza to Bożego królestwa
Moim bratem i siostrą jest ten, który został obmyty krwią Chrystusa - jedna rodzina, jedna krew:)
_________________
Jestes dla nas spragnionych, jak rosa poranna
 
 
     
czArny 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1429
Skąd: mnie sie TO wzięło?
Wysłany: 15-05-2006, 22:37   

anialucky, w takim razie Budda jest bogiem :?::?:
Zostawmy Bodde, piszesz ze protestanci i katolicy... Trzeba zatem wprowadzic jakies nowe nazewnictwo bo się pogubie :)
A tak serio to Zosia ma racje (Zosiu, zgadzamy się :) - zapisuj :mrgreen: )
_________________
Umarłem dzisiaj
oddałem swoje życie!
 
 
     
anialucky 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 797
Skąd: Olkusz/Białystok
Wysłany: 16-05-2006, 07:19   

przecierz napisałam *jedynego, prawdziwego Boga*, wiedomo że jest wielu fałszywych bogów zrobionych ludzką ręką, i to jest właśnie ten wasz budda i bóg w którego wierzą katolicy, przykro mi ale ja tak uwarzam i niekt tego nie zmieni ja nie wierzę że mamy tego samego Boga i tyle, nie uwarzam że budda jest prawdziwym bogiem, jest fałszywym. A tak w ogule to kazaliście mi napisać co sądzę o ekumeni, napisałam i wielki kłopot się zrobił. :roll:
_________________
Jezus jest moim Panem
 
 
     
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-05-2006, 07:29   

Tu nie jest kłopot z ekumenią, tylko Twoim pojęciem Boga, ale to jest Twoja sprawa do czego jesteś przekonana. Zszokowała mnie informacja, że jesteś zielonoświątkowcem i uważasz, że jest kilku bogów, a więc fałszywi i prawdziwy. Dla mnie to jest absurd. Żaden zielonoświątkowiec nie wyraził tego w ten sposób. W tej sprawie nie mogę być ekspertem, bo jestem katoliczką, ale Shoora z pewnością będzie umiała to wyjaśnić.
Ogólnie rzecz biorąc takie pojmowanie swojej religii prowadzić może w prostej linii do ostrej konfrontacji z pozostałymi wyznaniami. Tak jak niegdysiejsze stwierdzenie KK, że poza KK nie ma zbawienia. Sprostował to stwierdzenie dopiero Katechizm Kościoła Katolickiego po Soborze Watykańskim II. Takie pojęcia uczą pogardy dla innych wyznań, a wszelka pogarda z chrześcijańską pokorą stoi w sprzeczności.
I druga sprawa - jak można wyznawać fałszywego Boga opierając się o to samo Pismo Św.? W tej sytuacji można mieć różny obraz tego samego Boga, a nie wyznawać fałszywego. Jesteś nieomylna? Jesteś pewna, że tylko Ty prawdziwie odczytujesz Słowo Boże? Bo ja za swoją nieomylność głowy bym na pniaku nie położyła. Wierzę w takiego Boga, jakiego mój umysł jest w stanie pojąć, ogarnąć, ale czy to jest prawdziwy obraz? Dowiem się po śmierci.
My ze swoimi marnymi oczyma jesteśmy jak mrówki na pomniku kolosa. Jedna doszła do stopy kolosa i mówi, że kolos ma stopę, druga doszła do kolana i mówi, że kolos ma kolana, trzecia doszła do najmniejszego palca i twierdzi, że kolos ma dłonie. Czy któraś z tych mrówek kłamie? Żadna nie kłamie, ale żadna nie zna prawdy absolutnej.
 
 
     
czArny 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 5 razy
Wiek: 31
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 1429
Skąd: mnie sie TO wzięło?
Wysłany: 16-05-2006, 07:42   

anialucky, czym sie w takim razie różni Jezus katolicki i Jezus protestancki :?: Po prostu nie wiem wiec sie pytam. Czy kosciół zielonoświatkowy ma innego (rozumiem, że jedynego prawdziwego) niż inne koscioły protestanckie :?:
anialucky napisał/a:
A tak w ogule to kazaliście mi napisać co sądzę o ekumeni, napisałam i wielki kłopot się zrobił.

Forum dyskusyjne to i rozmawiać trzeba :wink: wkońcu po to wiekszosc z nas tu przychodzi.
_________________
Umarłem dzisiaj
oddałem swoje życie!
 
 
     
anialucky 



Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Maj 2006
Posty: 797
Skąd: Olkusz/Białystok
Wysłany: 16-05-2006, 11:32   

zosia ja wierzę w Boga takiego jak Go opisuje Biblia, a katolicy według mnie dodali sobie kilka rzeczy bo taki im nie odpowiadał (proszę się o to nie kłucić, bo to moje prywatne zdanie), jak np. że mogą być zbawieni za dobre uczynki, bo wszyscy katolicy których znam tak uważają. I ja uważam że jeśli są tak wielkie różnice pomiędzi naszymi religiami(sami chyba wiecie jakie, nie będę ich pisać bo to forum jest chyba o tym co nas łączy) to ja poprostu nie mogę zaakceptować tego i nie mogę uważać że to ten sam Bóg.
to tak jak by dwie oboby się spotkały i mówiły o tej samej osobie tak:
1. marysia ona ma 17 lat, ma bląd włosy, niebieskie oczy, dobrze się uczy, jest pilna i aktywna, najchętniej słucha muzyki POP,mieszka w krakowie, interesuje się programami komputerowymi
2. marysia ona ma 17 lat, ma ciemne bląd włosy, niebieskie oczy, całkiem nieżle się uczy, jest leniwa, najchętniej słucha roka, mieszka w krakowie, interesuje się grami komputerowymi

i co oni myślą że mówią o tej samej osobie, ale ja gdybym słuchała to nie odniosłabym takiego wrażenia, jedna z tych osób musi mówić o kimś całkiem innym, bo jak jedna osoba może mieć tak sprzeczne czy różne, choć czasami podobne rzeczy? Ja uważam że to dwie różne osoby, i tak właśnie uważam w stosunku do boga katolickiego, to zupełnie ktoś inny, podobny, oparty na prawie tej samej Biblii(już nie kłućmy się o apokryfy), ma to samo żródło co Mój Bóg ale nie nie jest i mnie nie przekonasz, ja tak jestem nauczona.

czArny
czym oni się różnią, nie wiem czy powinna tu o tym mówić, bo zrobi się taka bezsensowna dyskusja jak na temat czyśćca, mogę napisać jeśli naprawdę chcesz.
Cytat:
Czy kosciół zielonoświatkowy ma innego (rozumiem, że jedynego prawdziwego) niż inne koscioły protestanckie

ja nie powiedziałam że kosciół zielonoświatkowy ma innego niż inne koscioły protestanckie tyko katolickie, kościół zielonoświątkowy to kościół protestancki więc byłaby tu pewna sprzeczność

Cytat:
Forum dyskusyjne to i rozmawiać trzeba wkońcu po to wiekszosc z nas tu przychodzi

ja mogę dyskutować, mnie to nie przeszkadza, tylko innym może tak jak w temacie o czyśćcu, ja nie chcę tutaj robić burzy. :)
_________________
Jezus jest moim Panem
 
 
     
ruta 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 04 Lip 2005
Posty: 2167
Wysłany: 16-05-2006, 13:21   

Do anialucky!!
Droga Aniu ogolnie rzecz biorąc ja Ciebie rozumiem i wiem o co tobie chodzi.
Ale źle wystartowalaś z tym 'budda" Bóg jest jeden tak samo dla katolików i dla protestantów. imie Jego jest Jehowa lub Jahwe [jak kto chce] Jezus tez jest jeden Jezus lub Jeszua [tez jest to samo imię]Róznica jest taka,że prtotestancji nie wierzą w "bożki" to zn. w roznych wymyslonych przez KrK świetych [czyli według protestantów jest to bałwochwalstwo ja też tak wierzę,że jest to bałwochwalstwo]Aniu jeżeli czlonek krk modli sie bezposrednio do Boga Jehowy lub Jahwe przez Jezusa to nie czyni balwochwalstwa on wierzy w prawdziwego Boga i Jezusa.Teraz cos odemnie Aniu według Biblii nie ma zbawienia pod szyldem wyznaniowym, tylko w Jezusie Chrystusie i wszyscy ktorzy wierzą w Jezusa Chrystusa i jego drogocenną krew będą zbawieni.W Biblii nie doczytasz się,że zbawienie jest u Zielonoświatkowców, lub w Krk lub u Baptystów itd. nie ZBAWIENIE JEST W JEZUSIE CHRYSTUSIE. :-D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group