FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy chciałbyś wyemigrować z Polski?
Autor Wiadomość
Wera1 


Wyznanie: Katolik
Pomogła: 4 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 434
Skąd: Gdansk
Wysłany: 18-05-2011, 00:33   Czy chciałbyś wyemigrować z Polski?

Ostatnio przeglądam wypowiedzi wielu osób, gdzie głównym tematem jest kwestia emigracji. Dlatego też chciałabym, zapytać się Was, jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Czy chcielibyście w przyszłości wyemigrować do innego kraju (jeśli tak to gdzie i na jak długo?)? Co was pociąga w "nieznanych landach"? A może jednak wolicie zostać w swoim kraju?

Pozdrawiam
Wera
_________________
Chodzić śladami Jezusa....
 
 
Ejkon 



Wyznanie: Zielonoświątkowiec
Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 902
Skąd: Wisła
Wysłany: 18-05-2011, 09:35   

Jeśli wyjechać to tylko w jednym celu a mianowicie jako apostoł :-) po za tym to ewentualnie na wakacje ;-)
_________________

 
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-05-2011, 11:05   Re: Czy chciałbyś wyemigrować z Polski?

Wera1 napisał/a:
... chciałabym, zapytać się Was...Czy chcielibyście w przyszłości wyemigrować do innego kraju...

Wyemigrować do innego kraju? NIGDY!!!
Będę niemodny, ale mam zakorzenione wartości, których nie potrafiłbym zmienić za żadną cenę. Jestem wychowany na ideałach PRLu i z trudem dostosowuję się do przemian polityczno-społecznych, które dokonały się w ostatnich 20 latach. Ale mam w pamięci twórczość Mickiewicza, Słowackiego, Sienkiewicza, Broniewskiego, Norwida...
Wyobrażam sobie co czuli polscy emigranci, gdy nie mieliśmy swojego kraju. Dlatego honor, patriotyzm, Ojczyzna, rodzina (powinienem na pierwszym miejscu umieścić Bóg, ale tak u mnie nie zawsze było) mają najważniejsze znaczenie.
Lubię podróżować do innych krajów i każdego roku zwiedzam jakiś obcy zakątek. Ale zawsze mam poczucie, że moje miejsce jest w Polsce. Tu mój dom, tu moje korzenie. Tu bawiłem się jako dziecko, chodziłem do szkoły, pracowałem. Znam sąsiadów, pracowników sklepu. Na moich oczach dokonują się przemiany w otoczeniu (powstają nowe domy, ulice, budynki użytku publicznego).
Integruję się z wybitnymi postaciami, takimi jak sportowcy, literaci, ludzie kultury, a także szkoła, do której uczęszczali moje dzieci, parafia, deptak nad Wisłą...

Wszędzie dobrze, ale w swoim domu najlepiej. Tylko ten dom musi mieć duszę (jak śpiewa Alicja Majewska). Takiego domu życzę każdemu.
_________________

 
 
Wilk 



Wyznanie: Katolik
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 352
Skąd: stąd
Wysłany: 18-05-2011, 21:58   

Ja jestem obecnie na emigracji, ale tylko do czasu skończenia studiów i zebrania kapitału, plus doświadczenia. Czyli bite kilka lat. Potem bezdyskusyjnie przeprowadzam się do Polski :) Polska to piękny kraj, którego nie da się wymazać z serca. Chcę być jak ten bocian! :;p:
_________________
Witam Cię Gość ! :)
 
 
micked 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 672
Skąd: W-wa
Wysłany: 18-05-2011, 22:00   

Utożsamiam się z tym, co napisał As. W końcu patriotyzm, który jest jednym z elementów IV Przykazania trudno jest realizować na obcej ziemi. W dzisiejszych czasach dłuższy wyjazd za granicę może mieć jakiś sens ekonomiczny (bezrobocie, potrzeba utrzymania rodziny) ale w tym kontekście jest raczej stanem wymuszonym. Może być oczywiście też wyrazem powołania misyjnego, jednak trzeba pamiętać, że w większości przypadków miejscem naszej ewangelizacji jest ziemia w której się urodziliśmy, mieszkamy i pracujemy.

Powiniśmy dziękować Bogu, że w odróżnieniu od wielu poprzednich pokoleń możemy zarówno mieszkać w Polsce jak i z niej swobodnie wyjeżdżać. Nie doświadczamy wymuszonej politycznie emigracji z czasów rozbiorów, okupacji czy komunistycznej "żelaznej kurtyny". Jednym z efektów wolności której doświadczamy wręcz w nadmiarze jest niedocenianie patriotyzmu, moda na "europejskość" czy wręcz kosmopolityzm. Polskość za którą pokolenia naszych rodziców, dziadków i ich przodków płaciły róznego rodzaju prześladowaniami, czy nawet krwią, nowe pokolenia otrzymują za darmo, a to co przychodzi łatwo, docenia się mniej.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-05-2011, 22:11   

Ja też należę do pokolenia tego co As i może nie tyle jakiś specjalny idealistyczny patriotyzm mnie tu trzyma: sztandary, orły poeci-wieszcze, historia, ale zwyczajna miłość i przywiązanie do miejsca urodzenia.
Nawet jak wyjechałam na kilkanaście lat z Lublina na Śląsk, to już czułam się jak emigrantka :P Ulice nie takie, nie było teatru, nie było operetki i w ogóle wszystko źle. :-D Moje dzieci - w końcu dorosłe osoby - nawet w niezwykle trudnej sytuacji materialnej, w jakiej się w pewnym momencie znalazły, nie chciały nawet słyszeć o dorobieniu się za granicą. Sprężyli się i wyszli na prostą.
 
 
 
micked 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 672
Skąd: W-wa
Wysłany: 28-05-2011, 13:37   

Piękne świadectwo Polki urodzonej na obczyźnie. Dr Paula Olearnik- absolwentka uniwersytetów: Gregorianum, Cambridge i Georgetown, pól roku temu zamieszkała na stałe w Polsce http://www.naszdziennik.p...=my&id=my02.txt

W 1981 r. moi rodzice na stałe osiedlili się w Wielkiej Brytanii. Ja urodziłam się już na Wyspach. Studiowałam natomiast we Włoszech, a w listopadzie ubiegłego roku zakończyłam studia doktoranckie w Stanach Zjednoczonych. W Polsce mieszkam od grudnia ubiegłego roku. Pracuję jako wykładowca w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie. Myślę, że także decyzja o powrocie wynikała z poczucia więzi z Polską, którą kształtowało Radio Maryja. Słuchając bowiem tej stacji, wciąż miałam kontakt z Ojczyzną....

Młodym Polakom chciałabym powiedzieć, by nie wstydzili się swojej polskości i wiary. Przyjeżdżający do mnie znajomi z krajów zachodnich, zwłaszcza z USA, podkreślają, że podoba im się to, iż Polska jest krajem nowoczesnym, w którym na co dzień widać oznaki wiary chrześcijańskiej. Na ulicach można spotkać osoby konsekrowane, ubrane w habity, a kościoły pełne są wiernych, którzy się modlą. Moi znajomi uważają, że to jest piękne i że Polska może być wzorem dla Europy Zachodniej...

Polacy potrafią łączyć tradycję z nowoczesnością. Dlatego młodzi powinni być dumni ze swojej tożsamości religijnej i patriotycznej. Nie oznacza to jakiejkolwiek niechęci czy nienawiści wobec innych państw. Oznacza natomiast miłość do własnej Ojczyzny. Znajomi z innych krajów sami mówili mi, że gdy obserwowali mój patriotyzm, także w nich budziło się umiłowanie ich rodzinnych krajów. To jest ważne, bo we współczesnej filozofii politycznej dominują poglądy, że teraz panować ma kosmopolityzm, że trzeba się wyrzec swojej tożsamości, bo to prowadzi do nienawiści wobec innych narodów...

Właśnie wtedy, gdy człowiek pozostaje w prawidłowych relacjach z rodziną, umie kochać innych ludzi, jak braci i siostry. Podobnie jeśli umie kochać własny kraj, może kształtować właściwe relacje z innymi narodami. Przykładem tego był Ojciec Święty Jan Paweł II, który bardzo kochał Polskę, czuł się Polakiem, ale organizował podróże apostolskie do innych krajów. Przybywając do różnych państw, umiał dostrzegać w nich to, co było dobre i piękne, a wszyscy traktowali go jak "swojego".
 
 
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 04-06-2011, 11:12   

Nie chciałbym na stałe mieszkać za granicą. Co innego studia, praca, wakacje. Czy to wynika z mojego patriotyzmu? Raczej bym powiedział, że jest to kwestia przyzwyczajenia, przywiązania, poczucia bycia u siebie. Myślę wszkaże, że bycie patriotą i stałe zamieszkiwanie innego kraju nie jest ze sobą sprzeczne, co np. pokazał nam śp. Prezydent Ryszard Kaczorowski.
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
 
micked 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 672
Skąd: W-wa
Wysłany: 04-06-2011, 15:02   

I analogicznie: można mieszkać całe życie w Polsce a z przekonania być kosmopolitą. Zreszta to nie jest nowy problem, już Juliusz Słowacki pisał o Polsce przedrozbiorowej "Pawiem narodów byłaś i papugą", a o współczesnej sobie "A teraz jesteś służebnicą cudzą"

Do miłości Ojczyzny wzywali wszyscy wielcy kaznodzieje polskiego Kościoła, od Piotra Skargi po Jana Pawła II. Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński, ktorego 30 rocznicę śmierci niedawno przeżywaliśmy mówił:

"Dla nas po Bogu, największa miłość - to Polska! Musimy po Bogu dochować wierności przede wszystkim naszej Ojczyźnie i narodowej kulturze polskiej. Będziemy kochali wszystkich ludzi na świecie, ale w porządku miłości. Po Bogu więc po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym ładzie Bożym, nasza miłość należy się przede wszystkim naszej Ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi. I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi, wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców."

"Każdy naród musi mieć ambicje i nadzieje! Naród polski zawsze krzepił się tymi nadziejami, czerpiąc z przykładów Chrystusa i Jego Matki, ukazując wielkich Polaków, którzy ożywieni chrześcijańskim duchem ofiary umieli oddać życie za prawa ojczyste, za ołtarze i ogniska domowe. Gdybyśmy któregoś dnia wyzbyli się powiązania z dziejami naszej Ojczyzny, tragizm Narodu dopiero by się rozpoczął."
 
 
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 04-06-2011, 17:31   

micked napisał/a:
I analogicznie: można mieszkać całe życie w Polsce a z przekonania być kosmopolitą. Zreszta to nie jest nowy problem, już Juliusz Słowacki pisał o Polsce przedrozbiorowej "Pawiem narodów byłaś i papugą", a o współczesnej sobie "A teraz jesteś służebnicą cudzą"

Faktycznie, jak spojrzeć na tę sprawę z punku widzenia historii, to zawsze byli ludzie, których losy państwa nie obchodziły, wstydzili się polskości, polskiej kultury. Podobnie i dziś znajdzie się wielu takich ludzi.
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
 
martabunia 


Wyznanie: Katolik
Dołączyła: 03 Kwi 2011
Posty: 194
Skąd: ...
Wysłany: 05-06-2011, 17:52   

Długo się nad tym zastanawiałam i teraz uważam, że chciałabym zostać w Polsce:)
_________________
Jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu to wszystko inne będzie na właściwym - Św. Augustyn
 
 
 
Wera1 


Wyznanie: Katolik
Pomogła: 4 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 434
Skąd: Gdansk
Wysłany: 02-07-2011, 13:11   

Z mojego punktu widzenia, emigracja na pewno rozszerza punkt widzenia, a dodatkowo jeżeli wybór padnie na egzotyczne rejony, umożliwia poznanie nowej i zdecydowanie innej tradycji, kultury, mentalności, przyzwyczajeń. I pod tym względem ten aspekt emigracji bardzo sobie cenię. Trochę inaczej jest wybrać się z wycieczka do danego kraju, a trochę inaczej w nim pomieszkać, wówczas można poznać życie mieszkańców od przysłowiowej kuchni.
Kolejną kwestią, która mnie niezwykle zaskoczyła, jest prawdziwa religijność ludzi, którzy mieszkają w moim obecnym, kraju. Połączenie religijności, wraz sympatią i niezwykle przyjacielską postawą, w stosunku do innych ludzi, powoduje że faktycznie
widzi się Jezusa obecnego w życiu tych ludzi.
Kolejnym pozytywnym aspektem jest przyjaźń pomiędzy Protestantami, Katolikami i Prawosławnymi.
Również obserwuje się i doświadcza pozytywnych relacji z przedstawicielami innych wyznań. Dla przykładu na moim pietrze mieszkają sami Protestanci, jestem jedyną Katoliczką. Pode mną mieszkają Muzułmanie, Hindusi, a dalej znowu Protestanci i tradycyjni Żydzi. Nikt nikomu nie wchodzi w drogę, nikt nikogo nie obraża, ludzie są dla siebie uprzejmi i mili. Pracuję z Muzułmanami, białymi i czarnymi Chrześcijanami, i Hindusami. I po prostu jest super.
Chciałabym aby pewne postawy zachowań mogły się przenieść do Polski. I nie ukrywam, że właśnie te negatywne postawy zachowań połączone z dyskryminacją najbardziej mnie bolą w naszym kraju. Czy my kiedykolwiek dorośniemy do tego, aby innych traktować dobrze, jeżeli sami nie potrafimy traktować dobrze siebie nawzajem?
Polskę kocham, mam swoje ulubione miejsca, mam swoich tu przyjaciół, tu jest mój dom. Tylko mój język ojczysty potrafi w moim przekonaniu, przedstawić to co czuję. Mam ulubione polskie filmy, które oglądam namiętnie z łezka w oku, nawet w nowym kraju. uwielbiam Pana Wołodyjowskiego, Potop, Ogniem i Mieczem, jestem po uszy zakochana w filmie Noce i Dnie, Rodzina Połanieckich, oczywiście kultowym Rejsie, Seksmisji, Misiu, Brunecie wieczorową porą itp.
Chciałabym powrócić do Polski, chociaż przyznaję że bardzo niepokoją mnie postawy moich rodaków (w tym zwiększający się nacjonalizm, depresyjne podejście do życia, rozmiłowanie w tragedii, zazdrości oraz nienawiści). I nie mam zielonego pojęcia, skąd biorą się takie postawy i dlaczego są one wciąż pielęgnowane?
_________________
Chodzić śladami Jezusa....
 
 
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 02-07-2011, 21:33   

Bardzo ciekawe świadectwo Wero, i zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami. Sam byłem przez dłuższy czas za granicą, i podobnie jak Ty, zdobyłem wiele cennych doświadczeń w różnorodności, bo miałem okazję pracować z ludźmi z wielu rejonów świata, o różnych poglądach, wyznaniach, niepełnosprawności i "orientacji". Taki przekrój, od wierzących i praktykujących protestantów do ateistycznie nastawionych gejów i lesbijek nauczył mnie szerszego spojrzenia na świat, który nie jest czarno-biały, ale różnorodny, a przez to niezwykły.
Wera1 napisał/a:
Chciałabym powrócić do Polski, chociaż przyznaję że bardzo niepokoją mnie postawy moich rodaków (w tym zwiększający się nacjonalizm, depresyjne podejście do życia, rozmiłowanie w tragedii, zazdrości oraz nienawiści). I nie mam zielonego pojęcia, skąd biorą się takie postawy i dlaczego są one wciąż pielęgnowane?

Też chciałbym, żeby wiara prowadziła Polaków do radości i ufności w dobroć Boga, jednak to, że wolą oni raczej kultywować cierpienie, miłować się w tragediach, pesymistycznie podchodzić do życia itd., to ich zbiorowy wybór, a przez to i w pewnym stopniu i nasz, jeśli sobie tego nie uświadomimy i nie zmienimy.
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
 
Alice 



Wyznanie: Katolik
Dołączyła: 03 Sie 2011
Posty: 23
Skąd: Wonderland
Wysłany: 04-08-2011, 22:39   

Ja od jakiegoś czasu chcę wyjechać do Finlandii. Ale ostatnio pomyślałam, że z drugiej strony nie chcę stąd wyjeżdżać, szczególnie teraz, bo w ostatnim czasie wszystko w moim życiu się zmieniło (odkąd zaczęłam chodzić na oazę) i nie chcę się rozstawać z ludźmi, którzy są dla mnie ważni. No i tak w sumie ta oaza mi wszystko pomieszała, bo już miałam zaplanowane, że wyjadę do Warszawy studiować filologię fińską i jakiś drugi kierunek (najprawdopodobniej psychologię), a potem sobie pojadę do Finlandii. Teraz wymyśliłam, że mogłabym zostać tu w Lublinie i studiować psychologię na KULu, ale w Polsce jest nadmiar psychologów, więc ciężko byłoby mi znaleźć pracę i już sama nie wiem. Myślałam dzisiaj jeszcze o weterynarii i teraz nic nie ogarniam. Oj, trochę zeszłam z tematu.. Więc, wracając, to jeśli miałabym gdzieś wyjeżdżać to Finlandia lub Szwecja ;)
_________________
Bo nie ma większej miłości niż ta gdy ktoś życie oddaje bym ja mógł żyć.. ♥
 
 
martynaly1991 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 27
Dołączyła: 08 Lut 2017
Posty: 10
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-02-2017, 15:06   

Nie nie chciałabym , urodziłam się tu i tu chcę zostać . Nie wyobrażam sobie życia w innym kraju . Jeżeli wyjazd za granicę to tylko na wakacje pozwiedzać i nic więcej .
_________________
Doksycyklina do sprawdzenia. Więcej ciekawostek u mnie na blogu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group