FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Powstanie Warszawskie
Autor Wiadomość
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 05-08-2012, 22:36   

zosia napisał/a:
Bandy UPA i resztki AK, które postępowały w sposób bardziej okrutny w stosunku do ludności cywilnej niż okupanci.
To były straszne czasy, że wprost gardło ściska, ale czy nie jest to dobra rocznica, żeby wreszcie uświadomić sobie, że Polaków niszczą właśnie PODZIAŁY?
.

:lof: Jesli chodzi o UPA - to prawda. natomiast trudno się zgodzić, że oddziały AK postępowały okrutnie. :lof: Peerelowscy pseudohistorycy nazywali ten okres "epoką walki o utrwalenie władzy ludowej". Tak naprawdę - był to czas, kiedy komuniści pozbywali się ostatnich, prawdziwych obrońców niepodległej Polski.
:lof: Przez całe lata PRL-u, żołnierzy podziemia niepodległościowego nazywano "zaplutymi karłami reakcji", a wszystkie niepodległościowe organizacje, do których należeli, określano jako "faszystowskie bandy". Przypisywano też im okrucieństwo co do ludności cywilnej. Chodziło o odpowiednią propagandę.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 06-08-2012, 01:36   

Co ty będziesz mi wodę z mózgu robił, jak są niepodważalne dokumenty historyczne, gdzie niektóre oddziały AK zjednoczyły się z banderowcami. Nie wyssałam sobie tego z palca, bo przepisywałam książkę historyka, profesora pochodzącego z kresów, który nie tylko przytacza w książce konkretne dokumenty, ale i sam na własne oczy widział te rzezie, te potoki krwi i potwornie okaleczone ciała spływające Bugiem, gdzie w czasie okupacji Ukraińcy pacyfikowali polskie wsie a Akowcy ukraińskie w odwecie. Opisuje akcje "poszarpanych", zdziesiątkowanych oddziałów AK, wygłodniałych, które rzucały się na ludność wiejską za to, że przyjęła ziemię z majątków, albo, że ktoś w rodzinie miał milicjanta i aby przy okazji zaopatrzyć się w żywność - włos się jeży na głowie. Tego nie da się czytać. Ile morderstw w małych mieścinach na sekretarzach partii, na urzędy pocztowe i inne. Przecież to też byli ludzie! Ginęli nie za to, że zrobili komukolwiek krzywdę, tylko za samą przynależność.
Opisuje także skrytobójcze akcje NKWD na oficerach AK i też są na to dowody historyczne, nie wspominając nawet słynnych procesów z lat 50.
Akurat ten profesor nie miał absolutnie żadnych powodów, aby wspomagać propagandę komunistyczną - ta książka ukazała się dopiero w 2007 r.a jego dwaj starsi bracia byli w AK i to wysoko postawionymi oficerami. Sam był prześladowany z ich powodu. Tylko jednemu udało się uciec do Anglii, drugi się ukrywał i też gdzieś wybył, ale stracili ze sobą kontakt na 40 lat.
Taka okrutna prawda jest o tych czasach. Żołnierz w walce przez kilka lat wariuje, to są przeżycia nie do opisania.
Sama poznałam weterana wojsk Andersa. Wrócił do Polski z Brazylii, bo tam się w latach 50. zakamuflował, żeby nie narazić się na represje ówczesnego rządu. Później, jak zelżało wrócił . Alkoholik, degenerat, awanturnik. Strzęp człowieka. Na szczęście miał anioła nie żonę, która to wszystko znosiła i łagodziła.
To nie jest tak, że tylko Rosjanie gwałcili i palili. WOJNA DEGENERUJE KAŻDEGO ŻOŁNIERZA. Czasem wystarczy, że tylko raz zabije człowieka... a potem budzi się w nim, bestia.
To nie jest tak że wszyscy akowcy byli jak z obrazka. Byli i tacy i jeszcze niektórzy żyją, ale to są wyjątki. Znałam sporo ludzi z partyzantki - wszyscy alkoholicy, bez względu na przynależność.
 
 
 
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 06-08-2012, 22:34   

zosia napisał/a:
albo, że ktoś w rodzinie miał milicjanta i aby przy okazji zaopatrzyć się w żywność - włos się jeży na głowie. Tego nie da się czytać. Ile morderstw w małych mieścinach na sekretarzach partii, na urzędy pocztowe i inne. Przecież to też byli ludzie! Ginęli nie za to, że zrobili komukolwiek krzywdę, tylko za samą przynależność.

:lof: To była walka podziemia z siłami okupacji komunistycznej. Jesli jest walka zbrojna to i niestety są ofiary. Przecież w czasie okupacji hitlerowskiej armia podziemna też wykonywala wyroki na kolaborantach. :lof: Takiego milicjanta czy ormowca traktowano jako kolaboranta współpracującego z komunistycznym okupantem. Nie ulega wątpliwosci, że przeszliśmy wówczas w okupację sowiecką.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 06-08-2012, 22:46   

Ja się nigdy nie czułam pod żadną okupacją - co miałam pretensji do komunizmu, to miałam, ale polskiego, konkretnych ludzi na konkretnych stanowiskach.
Ale jak ktoś ma zajca politycznego to i faszystów usprawiedliwi.
Dla mnie mordowanie Polaków przez Polaków i jeszcze w tak okrutny sposób jest po prostu niewyobrażalne. Do tego prowadzą podziały polityczne.
Obawiam się, że gdyby doszło do jakiejś rozróby w Polsce, to byś do mnie strzelał wielki katoliku (w najlepszym wypadku, bo takich ludzi stać na najokrutniejsze czyny).
 
 
 
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 06-08-2012, 22:59   

zosia napisał/a:
Ja się nigdy nie czułam pod żadną okupacją - co miałam pretensji do komunizmu, to miałam, ale polskiego, konkretnych ludzi na konkretnych stanowiskach.
Ale jak ktoś ma zajca politycznego to i faszystów usprawiedliwi.
Dla mnie mordowanie Polaków przez Polaków i jeszcze w tak okrutny sposób jest po prostu niewyobrażalne. Do tego prowadzą podziały polityczne.
Obawiam się, że gdyby doszło do jakiejś rozróby w Polsce, to byś do mnie strzelał wielki katoliku (w najlepszym wypadku, bo takich ludzi stać na najokrutniejsze czyny).

:lof: tO, ŻE TY SIĘ nie czułaś nie oznacza, że faktycznie okupacji nie było. Ja mieszkalem w Legnicy. Tam było kilkadziesiąt tysięcy ruskich. Na ulicach widziało się non stop patrole sowieckich żołnierzy. W każdej kawiarni, restauracji oficerowie sowieccy jedli i pili. Naokoło Legnicy i wewnątrz same sowieckie koszary. :lof: Gdybyś tam żyła - na pewno inne byłyby twoje odczucia.
:lof: Nie rozumiem dlaczego miałbym do CIEBIE strzelać???
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 06-08-2012, 23:15   

Obecnie prawicowe partie polskie wręcz marzą o stacjonowaniu wojsk amerykańskich w Polsce. Marzy się wam nowa okupacja?
Tak się składa, że byłam w Legnicy "przelotem", gdyż wędrowałam z naszym szkolnym obozem wędrownym szlakiem zamków piastowskich i bezustannie w miasteczkach przejeżdżali wojskowi radzieccy - jakoś złych wspomnień nie mam. Też ludzie.
Ale jak ktoś ma nienawiść w sercu....
 
 
 
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 06-08-2012, 23:41   

:lof: Ty z kolei uczepiłaś się terminu "nienawiść".
Ja się pytam: kto kocha okupantów?
:lof: Czy ludzie pragną okupacji? Trudno porównywać PAKT PÓŁNOCNOATLANTYCKI do okupacji sowieckiej.
:lof: Konia z rzędem temu, kto kochał sowietów w Legnicy. Rosjanie (oficerowie i ich rodziny) zajęli w Legnicy najlepsze dzielnice willowe i ogrodzili ponad dwumetrowym płotem - tak zwany KWADRAT to był. Po wyjściu wojsk sowieckich po tych dzielnicach willowych pozostały ruiny, dewastacja. Ci co odkupili potem te ruiny od miasta musieli włożyć ogromne środki by to odbudować i doprowadzić do użytku.
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 06-08-2012, 23:46   

A jak planujesz zakwaterować Amerykanów? Nowych okupantów.
 
 
 
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 07-08-2012, 00:33   

zosia napisał/a:
A jak planujesz zakwaterować Amerykanów? Nowych okupantów.

:lof: zadajesz niedorzeczne pytanie.
:( Nie rozumiem pytania. O co chodzi? Jacy okupanci? Kto nas okupuje(pomijając kołchoz zwany unią europejską)?
 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 07-08-2012, 02:00   

Szkoda zaśmiecać temat, masz potwornie ciężkie myślenie. Może nawet sprawia ci ból :klnie: :blad: :?:
 
 
 
dromax 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 346
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 07-08-2012, 06:20   

zosia napisał/a:
Szkoda zaśmiecać temat, masz potwornie ciężkie myślenie. Może nawet sprawia ci ból :klnie: :blad: :?:

:lof: czy ty wiesz o tym, że praktycznie Polska jest bezbronna? Nie ma armii - jakies niedobitki pozostają. Nie ma przeciez poboru - jest niby "armia zawodowa" - pożal się Boże.
:lof: Polska nie jest w stanie się obronić przed kimkolwiek.
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-08-2012, 08:45   

dromax napisał/a:
...praktycznie Polska jest bezbronna? Nie ma armii - jakies niedobitki pozostają. Nie ma przeciez poboru - jest niby "armia zawodowa" - pożal się Boże.
:lof: Polska nie jest w stanie się obronić przed kimkolwiek.

Dromax! Nie masz najmniejszego pojęcia w tym temacie, więc nie wydawaj fałszywych opinii. Polska nie jest bezbronna. Jesteśmy członkiem NATO, a najważniejsze, że nie mamy konfliktów sąsiedzkich. To komfortowa sytuacja, jakiej w historii dawno nie mieliśmy.
Odnośnie armii (polskiej). Jako żołnierz zawodowy (w rezerwie), a obecnie związany z przemysłem zbrojeniowym chciałbym uświadomić takich niedowiarków ja właśnie Ty, że nasza armia jest dobrze zorganizowana i uzbrojona. Przez prawie 70 lat nie mieliśmy zagrożenia zewnętrznego, więc nie ma sensu łożyć na utrzymanie 300 000 żołnierzy, koszar, poligonów, budowli itd. Właśnie armia skadrowana i zawodowa jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo państwa we wstępnej fazie konfliktu. Natomiast uzbrojenie i wyposażenie naszych żołnierzy nie odbiega od standardów NATO.
Polecam zwiedzić wystawę przemysłu zbrojeniowego w Kielcach w pierwszych dniach września.

Dodam jeszcze, że nasze wojsko ma możliwość doskonalenia działań bojowych w misjach za granicą, gdzie z uznaniem jesteśmy postrzegani przez sojuszników i miejscowej ludności. Wiem to nie tylko z mediów, ale z bezpośrednich kontaktów z kolegami, którzy wykonują te zadania.

I żeby nie było OT.

Powstanie Warszawskie, to niestety nasza narodowa tragedia. Ma rację Zosia, że będzie nas dzielić w ocenach. Ale należy w tych ocenach szukać wspólnego mianownika, byśmy wyciągnęli właściwe wnioski na przyszłość.
Moja ocena jest taka:

- podjęcie decyzji o wybuchu powstania było błędem Komendy Głównej AK (przecież plany akcji "Burza" wykluczały działania zbrojne w miastach. Zadania powstania powszechnego zakładały nękanie wycofujących się Niemców, niszczenie transportów i ochronę ludności cywilnej).

- niewłaściwie oceniono sytuację na froncie w połowie lipca 1944 r. Błyskawiczne natarcie Rosjan, dotarcie klinem frontu białoruskiego do Wisły, opanowanie Pragi, linii Radzymin- Ossów, przekroczenie Wisły pod Magnuszewem spowodowało pod koniec lipca koncentrację wojsk niemieckich właśnie w Warszawie (wzmocnienie 9 armii, ściągnięcie wyborowych dywizji m.in. Dywizji Pancerno-Spadochronowej "Hermann Göring", odesłanie niepewnych dywizji węgiersko-rumuńskich, które sympatyzowały z polską ludnością).

Powstanie Warszawskie było decyzją polityczną - opanowanie stolicy siłami AK, przed wkroczeniem Rosjan. O skutkach tej decyzji wszyscy wiemy. Ale zawsze będę miał najwyższe uznanie dla powstańców, za ich poświęcenie, ofiarę i patriotyzm. Tego nie można zapomnieć.
_________________

 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-08-2012, 11:20   

dromax napisał/a:
...Odpowiadając ASOWI - przeczytaj może to:
CZY NASZA ARMIA NAS OBRONI...


Komandor Artur Bilski nie krytykuje, a merytorycznie przybliża problemy często "zamiatane pod dywan" albo zagłuszane kakofonią propagandy sukcesu. Analityczne podejście pozwala zrozumieć jego zamiary, ponieważ wiedza i bogate doświadczenie umożliwiają mu wnikliwą ocenę współczesnych, często owianych tajemnicą, wydarzeń. Jako ich świadek i uczestnik ma prawo do takiej, a nie innej oceny, ale jest ona subiektywna (dodałbym ze względów osobistych) i nie uwzględnia obecnej ekonomiczno-politycznej rzeczywistości.

Możemy się różnić w poglądach, ale zwracam się z prośbą o dyskutowanie na temat. Od tej chwili każdy post odbiegający od istoty poruszanych tu problemów będzie usuwany.
_________________

 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-08-2012, 19:36   

Dla zainteresowanych Wirtualne Muzeum
_________________

 
 
micked 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 2 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 672
Skąd: W-wa
Wysłany: 25-08-2012, 10:04   

zosia napisał/a:
W historii nie było, nie ma i nigdy nie będzie sprawiedliwości - to idee fix. O sprawiedliwości można dyskutować jedynie w relacjach osobistych ludzi, tak jak to podałeś na przykładzie papieża i do tego odnosiły się słowa papieża
Masz rację Zosiu, jednak gdyby nie było Norymbergi i rozliczenia Niemiec z narodowego socjalizmu, czy możliwe byłoby pojednanie polsko-niemieckie, które w warunkach demokracji się dokonało? Gdyby Zachód potępił komunizm po rewolucji październikowej, nie wspierał Stalina i nie wspólpracował z nim, ale traktował ZSRR tak, jak dziś traktuje się państwa terrorystyczne, inaczej mogła potoczyć się historia i uniknięto by milionów ofiar. Powstanie Warszawskie nie byłoby potrzebne, Polska po zwycięstwie nad Hitlerem pozostałaby w demokratycznej części Europy, i dziś dyskutowalibyśmy na zupełnie inne tematy.
Pełnej sprawiedliwości na ziemi nie da się osiągnąć, ale lekceważenie i tolerancja dla zła owocuje jego kontynuacją i powiększeniem.

Wzorem dla przezwyciężania podziałów między ludźmi jest pojednanie człowieka z Bogiem, na które składa się rachunek sumienia, szczera spowiedź, żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie. Prawda nigdy nie dzieli, jeśli jest przeżywana w miłości, natomiast podziały wprowadza najpierw dokonane zło, a potem utrwala je trwanie w braku prawdy. Natomiast gdy staniemy już w prawdzie przed Bogiem i ludźmi oni mogą objąć nas przebaczeniem i zapomnieć nasze winy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group