FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mężczyźni mają tylko jedno w głowie ... samochody! ;)
Autor Wiadomość
smigiel 


Wiek: 25
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 76
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 30-11-2008, 20:23   

As, z całym szacunkiem, chyba nie doczytałeś w wcześniejszych postach jakie sytuacje mamy na myśli. Różnicą jest ruchliwa ulica, a całkiem puste skrzyżowanie. Tu proszę - cytat z mojego wcześniejszego postu:
"skrzyżowanie było puste (niedziela 8 rano)"
Jeśli chcecie to polemizujcie dalej na ten temat - ja się wyłączam. ;)
Pozdrawiam
_________________
Eleuteria - Hejnał (feat. Śmigiel)

<kliknij i wsłuchaj się dokładnie>
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-11-2008, 20:56   

Myśliciel napisał/a:
Uważam , że ... możesz sobie nawet otworzyć jakiś obóz dla takich jak ja.

No to już ogromna przesada. Opamiętaj się, bo wywołujesz upiory przeszłości.
_________________

 
 
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-11-2008, 23:28   

Myślicielu - rozumiem rozgoryczenie z powodu mandatu, ale w końcu te dolegliwości są przewidziane po to, aby chronić nasze zdrowie i życie. W związku z tym wydaje mi się bezsensowne atakowanie Asa, który ma po prostu inne zdanie, nie uwarunkowane przykrością związaną z mandatem, ale właśnie rozsądkiem.
Czy po drugiej stronie ulicy czekał na ciebie człowiek potrzebujący pomocy, że wymusiło to twoją niecierpliwość? Cóż ważnego - oprócz braku cierpliwości, mogło spowodować twój pośpiech?
Pieszy w zderzeniu z rozpędzonym pojazdem nie ma praktycznie żadnych szans. Ja mam słaby wzrok, ty zapewne widzisz na większą odległość, ale ja widziałam przez mgnienie auto wyjeżdżające z ulicy Wileńskiej w odległości co najmniej 250 m od przejścia, jeśli nie 300 m, zanim zniknęło mi z oczu zasłonięte rzędem aut oczekujących na wjazd na ulicę Sowińskiego gdy stawiłam nogę na pasach idąc z Łukaszkiem. Na całym odcinku od Wileńskiej do przejścia toczyły się roboty drogowe i obowiązywało zmniejszenie prędkości pojazdów do 30 km/h. Ileż mogło upłynąć czasu, gdy zrobiłam 2 kroki, mijając stojące auto? 1, 2 sekundy? W ostatniej chwili chciałam zasłonić sobą dziecko i mnie walnął. A przejście było puste, auta stały. Gdyby jechał 30km/h, to przejechałby w tym czasie 80- 100 m i byłby w połowie odległości od przejścia. Ale kierowca zlekceważył znak drogowy i walił co najmniej 70km/h, bo on nie zamierzał skręcać w Sowińskiego i miał pustą drogę na wprost. Mnie nie widział, bo byłam za rzędem aut.
Jeśli wszyscy będziemy kierować się własnym rozsądkiem, to o kolizję nigdy nie trudno, bo kierowca myślał, ze ma wolną drogę, a ja myślałam, że na pasach jestem bezpieczna, bo kierowca nie dojedzie do mnie przy tak małej prędkości dozwolonej, a jeśli nawet, to przy przejściu ma obowiązek zwolnić, albo się zatrzymać.
Policja uznała ewidentną winę kierowcy, z mojej strony nie było wtargnięcia nagłego na jezdnię, bo przechodziłam dwupasmówkę: na pierwszym pasie się zatrzymałam, jak było pusto przeszłam i na wysepce się zatrzymałam i rozejrzałam - potwierdzili to świadkowie wypadku.
W momencie, kiedy nikt nie respektuje rygorystycznie przepisów drogowych, nie można przewidzieć, co kto zrobi.
A że są złośliwcy w drogówce, to są. Kilka mandatów się sypnęło za przejście na czerwonym świetle na maniuniej uliczce osiedlowej, gdzie auto jedzie raz na godzinę, ale auto jest całkowicie niewidoczne dla pieszego, bo cała alejka obsadzona jest drzewami i krzewami. Tu zderzenie byłoby nieuniknione.
 
 
 
voska 


Wyznanie: Agnostyk
Pomogła: 6 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 06 Cze 2005
Posty: 1988
Skąd: Święte miasto ;)
Wysłany: 01-12-2008, 00:33   

Myśliciel - przesadzasz...
Ja na czerwonym zawsze grzecznie stoję, nawet jak ulica jest pusta. Na pustej ulicy mojego ojca potrącił samochód bo wyjechał nie wiadomo skąd... Inna sprawa jak biegnę na tramwaj i jak mi zwieje to na bank się spóźnię na zajęcia... Ale i wtedy raczej na czerwonym nie przechodzę, co najwyżej wbiegam na migające i czerwone mnie łapie już na pasach...
_________________
- Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis. - Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać.
Antoine de Saint Exupéry Mały Książę
 
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-2008, 19:09   

Myślę, że czas zakończyć temat czerwonych świateł. Posilę się jednak na krótkie podsumowanie. Światła na skrzyżowaniach są po to, by ułatwić bezpieczne poruszanie się pieszych i pojazdów. Jeżeli już zostały zainstalowane to zgodnie z kodeksem drogowym należy się do nich bezwzględnie zastosować. Albo jest prawo, z całą konsekwencją albo nie ma sensu instalowania świateł - tam gdzie ruch może być regulowany innymi przepisami.

Czy przejście na czerwonym świetle jest grzechem? Nie, bo nie łamiemy dekalogu czy przykazań kościelnych. Ale ... jeżeli na skutek faktu, że po wtargnięciu na jezdnię, kierowca unikając potrącenia pieszego uderza w betonowy słup i ginie na miejscu, to nie wiem, czy można w takim przypadku mieć spokojne sumienie.

I ostatnia sprawa - złożenie mi propozycji "zakładania obozów" dla niesubordynowanych na wzór faszystów z II wś. Tylko głupiec jest zdolny napisać taką brednię, tym bardziej, iż mój ojciec był więźniem obozu na Majdanku.

Dlatego z radością przyjmuję wniosek Śmigiela o zakończeniu tego tematu.
_________________

 
 
kart 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 470
Skąd: z Manczy
Wysłany: 01-12-2008, 21:42   

Teraz ja ze swojej strony pozwolę sobie na podsumowanie. W sytuacjach jakie mieliśmy na myśli nie było żadnych pojazdów , kierowców , słupków , krzaków , wykopów itd. itp. Więc wyciąganie takich przykładów zdaniem takiego głupca jak ja jest nie na miejscu. Lecz jeśli ktoś chce mieć argumenty tam gdzie nie ma , po prostu stara się ich doszukać. Są przejścia sterowane sygnalizacją , lecz wielokrotnie więcej jest takich , gdzie to my musimy zadecydować czy przejście jest w tej chwili dla wszystkich bezpieczne , i nie możemy czekać aż nam sygnalizację założą. Uważam też , że ślepe poleganie na sygnalizatorze może być zgubne , bo chociaż mamy zielone i tak musimy być czujni aby nie dać się potrącić przez jakiegoś wariata.

Mam dla siebie tylko jedne usprawiedliwienie , gdyby As nie podpierał się Niemcami ja nie odgryzałbym się tym , z czym ten pewnie wspaniały skądinąd naród mi się ciągle niestety kojarzy.

Jzgp :wielokropek:
_________________
..a miłości bym nie miał, byłbym niczym (1 Kor 13 , 2) Nic nie jest zależne od nas prócz naszych myśli. Praca oddala od nas trzy wielkie niedole – nudę, występek i ubóstwo.Nie jest intencją moją czyjąkolwiek wiarę umniejszać :)
 
 
 
parsylioo 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 2034
Skąd: żywiecczyzna
Wysłany: 20-01-2009, 16:24   

Mam pytanie i potrzebuje pomocy:

Kiedyś obiło mi się o uszy, że aby wyjechać czyimś samochodem poza województwo to trzeba mieć specjalną, pisemną zgodę właściciela nawet jeśli nim jest np twój tata.

Czy to prawda? Jeśli tak to jak ma wyglądać ta zgoda?

Proszę o odpowiedź, pytałem się różnych osób. Niektórzy mówią, że też coś o tym słyszeli, ale nie znają szczegółów.

Muszę mieć pewność bo mam zamiar jechać do Zakopanego i się po drodze nie denerwować :P
_________________
"Czeka Cię niezwykłe życie. Jeśli zechcesz"
Ostatnio zmieniony przez zosia 20-01-2009, 16:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
panda 



Dołączyła: 19 Maj 2007
Posty: 180
Skąd: Gliwice
Wysłany: 20-01-2009, 17:59   

pierwsze słyszę. chyba, że jakaś extraśna nowość np. sprzed miesiąca. bywałam nieraz poza województwem cudzym samochodem (również nie ominęła mnie kontrola papierów a raz nawet mandat) i nigdy nie było mowy o takim papierku. sam fakt że masz dokumenty, z którymi właściciel się nie powinien rozstawać nawet gdy śpi (tj. dowód rejestracyjny i OC) a ten nie zgłosił kradzieży jest wydaniem ci odpowiedniej zgody :)
_________________
Ecce Crucem Domini! Fugite partes adversae! Vicit Leo de tribu Iuda, Radix David! Alleluia!
 
 
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 20-01-2009, 20:23   

Ja również o tym nie słyszałem, ale przepis ten wydaje się tak bezsensowny, że nie może być prawdą...(choć w Polsce wszystko jest możliwe) ale przecież nawet nasi rządzący nie mogą być aż tak pokręceni...
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
 
parsylioo 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 2034
Skąd: żywiecczyzna
Wysłany: 20-01-2009, 20:31   

W takim razie mogę być spokojny.
No przepis jest bezsensowny, ale nie jest bezsensem pytanie czy bezsensowny przepis jest faktem w Polsce :)
_________________
"Czeka Cię niezwykłe życie. Jeśli zechcesz"
 
 
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 20-01-2009, 20:36   

Pytać zawsze można. :oczyska:
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2009, 14:34   

parsylioo napisał/a:
...aby wyjechać czyimś samochodem poza województwo to trzeba mieć specjalną, pisemną zgodę właściciela nawet jeśli nim jest np twój tata.
Czy to prawda?

To pomylenie pojęć. Pewnie chodzi o wyjazd pożyczonym autem za granicę Polski. Wówczas należy tak postąpić:

Podczas podróży poza granicami kraju pożyczonym samochodem, oprócz standardowych dokumentów auta, wymagane jest także posiadanie odpowiedniego upoważnienia potwierdzającego jego użyczenie, zawierające m.in. dane samochodu oraz osób (do niektórych krajów bez takiego upoważnienia wręcz nie wjedziemy). Zaświadczenie takie może mieć w zasadzie dowolną formę, jednak najczęściej wymagane jest potwierdzenie notarialne. Pisemna zgoda właściciela powinna być napisana w jednym z 3 oficjalnie uznawanych języków w Europie (angielski, niemiecki, francuski) w zależności od kierunku wyjazdu.

Odpowiednie pełnomocnictwo (najpewniejsze) można uzyskać także w Polskim Związku Motorowym (na druku w 3 językach) i często jest to jedyny respektowany przez służby graniczne dokument potwierdzający fakt użyczenia auta. Dokument ten jest uznawany w większości krajów europejskich i dlatego jest korzystniejszy w przypadku podróży po większej liczbie krajów.
_________________

 
 
olga 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 56
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 250
Skąd: Myszków
Wysłany: 22-01-2009, 15:14   

As napisał/a:
chodzi o wyjazd pożyczonym autem za granicę Polski.


Może chodzi o auto z wypożyczalni. Z całą rodzinką jeździliśmy poza granicami kraju samochodem mojego taty i nikt na to nie zwrócił uwagi (również na przejściach granicznych). Zdziwił mnie również fakt, że mieliśmy ze sobą kilkuletniego syna mojej siostry i tylko na jednym przejściu celnik zapytał, czyje to dziecko i na tym się skończyło. Nie były potrzebne żadne dokumenty, tylko jego paszport.
 
 
panda 



Dołączyła: 19 Maj 2007
Posty: 180
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22-01-2009, 15:30   

dodatkowo - teraz nie mamy granic z większością państw w Europie, więc jadąc tam samochodem nie napotkamy żadnego celnika
_________________
Ecce Crucem Domini! Fugite partes adversae! Vicit Leo de tribu Iuda, Radix David! Alleluia!
 
 
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2938
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2009, 17:22   

panda napisał/a:
dodatkowo - teraz nie mamy granic z większością państw w Europie, więc jadąc tam samochodem nie napotkamy żadnego celnika

A kontrola drogowa przez policję? Ponadto nie wszystkie państwa są w EU, albo nie należą do Układu z Schengen.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group