FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Komputer
Autor Wiadomość
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 74 razy
Wiek: 67
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 12035
Skąd: Lublin
Wysłany: 30-07-2005, 15:14   Komputer

 
 
     
Łukasz 


Wyznanie: inne protestanckie
Dołączył: 30 Maj 2005
Posty: 533
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 30-07-2005, 15:26   

Kupuje to :)
_________________
Radio EMET
www.radioemet.pl
-----------------------------------------------------------
www.ciasna-brama.blogspot.com
 
     
alizee15 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sie 2005
Posty: 38
Skąd: myszków
Wysłany: 13-08-2005, 11:05   

fajny komputer ciekawe czy wchodza do niego wszystkie programy;))) aha i ciekawe ile kosztuje moze sie skusze i go kupie::: :lol:
_________________
Tak jest malo czasu malo dni..serce bije tylko kilka chwil...
 
 
     
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-08-2007, 13:56   

Temat zamilkł a warto podyskutować o komputerach. Co prawda obrazek zamieszczony przez Zosię gdzieś się zapodział, ale Temat nadal aktualny.
Dziś komputer to podstawowe narzędzie pracy. Ja korzystam z tego urządzenia już ponad 20 lat. Dużo wcześniej komputery poznała moja żona. Były to maszyny produkcji rosyjskiej typu SM a dane przechowywane na specjalnie perforowanych kartach.
Mój pierwszy komputer to Amiga, kupiony dla gier dla synów. Miał bardzo fajną grafikę. Później nastąpił szalony postęp w tej technice. Miałem możliwość pracy na McIntosh, poznałem też Linuxa.

Aktualnie moja praca bez komputera byłaby praktycznie niemożliwa. Większość danych mam pogrupowane w utworzonych przez siebie bazach (Access). Obliczenia wykonuję w Excelu, a tekst piszę w Wordzie. Ponadto wykorzystuję Corela do plików graficznych.

Prowadząc liczną korespondencję korzystam z korespondencji seryjnej. Korespondencja seryjna ułatwia mi wypełnianie danymi z bazy wszelkich formularzy (a jest ich bez liku), czy wykonywanie jakichkolwiek pism.

Dużym ułatwieniem jest odpowiednie gromadzenie zbiorów w komputerze. Ja zakładam katalogi tematycznie i chronologicznie. Umożliwia to szybkie wyszukiwanie potrzebnych plików.

Na zakończenie proponuję prowadzenie kącika porad dla początkujących komputerowców. Podzielmy się doświadczeniem z tymi, co mają problemy. Oczywiście, jeśli tego chcą.
 
     
sdms
[Usunięty]

Wysłany: 22-08-2007, 14:29   

Hm.. Ja swoją przygodę z komputerem zacząłem w wieku 7 lat. Wtedy to mój starszy brat w prezencie komunijnym dostał Commodore C-64 i kilka książek. 2 lata później ja w prezencie komunijnym dostałem stację dyskietek 5,25 cala. Komputer ten przez kilka lat służył nam głównie do gier, ale to właśnie na C-64 stawiałem swoje pierwsze kroki w programowaniu, korzystałem też z różnych programów użytkowych - graficznych, edytorów tekstów, programów do tworzenia muzyki itd. itp. W każdym bądź razie była to platforma prawie wyłącznie do gier, a trzeba przyznać, że wówczas gry być może nie miały oszałamiającej grafiki 3D, dźwięku 3D itp, ale miały zdecydowanie niesamowitą grywalność.

Zmiana komputera nastąpiła bodajże w 1998 roku. Wtedy to zaopatrzyliśmy się w komputer z procesorem Pentium II 266, 32 MB RAM, dysk 3,2 GB... wyposażony był też w akcelerator grafiki Voodoo. Biorąc pod uwagę ówczesne warunki był to sprzęt w miarę dobry. Później zwiększyliśmy ilość RAMu, zakupiliśmy kartę sieciową i w 2002 uzyskaliśmy połączenie z siecią Internet.

Kolejna zmiana komputera nastąpiła hm... w 2004 bodajże. Mój obecny sprzęt to komputer klasy AMD Athlon 2000 XP, 512 MB RAM, karta grafiki GeForce 4 MX 440, karta muzyczna zintegrowana z płytą główną, dwa dyski twarde - 40 i 250 GB, napęd CD (niedziałający :P ), nagrywarka CD-R, drukarka, skaner (który gdzieś wywędrował ostatnio za sprawą brata).

Z komputerami do czynienia miałem również w szkole - chociaż profil informatyczny w LO ograniczał się głównie do grania, to przez 4 lata (powtarzałem 3 klasę) zdążyłem "poznać" system operacyjny DOS, Windows 3.11, Windows 95, pakiet Office (Word, Excel, Access, Power Point), tworzenie stron internetowych (tylko html, mieliśmy też lekcję prezentacyjną odnośnie stron dynamicznych), programowanie w Turbo Pascalu. Mieliśmy też jedną lekcję z grafiki komputerowej ze względu na wizytację dyrektorki.

Niestety poziom informatyki w szkołach w większości przypadków jest żenujący (tak jak u mnie w szkole), zazwyczaj nie można się zbytnio rozwinąć, bo przerabia się rzeczy, które właściwie każdy idący do klasy o profilu informatycznym zna i potrafi.

W kawiarenkach internetowych miałem styczność także z system operacyjnym Linux. Zresztą w domu przez jakiś czas także miałem linuksa.

Odkąd mam połączenie z Internetem rozwijam swoje zdolności dotyczące tworzenia stron internetowych, chociaż ponieważ jestem strasznym leniem to zazwyczaj ograniczam się tylko do wiedzy, która aktualnie jest mi niezbędnie konieczna.

W ciągu ostatnich kilku lat udało mi się zarobić trochę grosza dzięki komputerom - głównie chodzi tu o różnego rodzaju sprawy związane z usuwaniem wirusów, instalowaniem systemu itp., chociaż było kilka przypadków dosyć trudnych, które kosztowały mnie kilka godzin życia i intensywnego myślenia.

No i to chyba tyle :)
 
     
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-10-2010, 14:48   



''Syndrom przypieczonej skóry'', odbarwienia, a w najgorszym wypadku nawet rak.
Takie mogą być konsekwencje długotrwałego ''rozgrzewania'' sobie kolan pracującym laptopem. Przekonał się o tym 12-letni chłopiec, który nabawił się wspomnianego wyżej syndromu - informuje AP. Przez wiele miesięcy po kilka godzin dziennie zabawiał się grami komputerowymi - z laptopem na kolanach.

Zauważył, że laptop rozgrzewa się z lewej strony. Ale bez względu na to, nie zmienił pozycji - twierdzą szwajcarscy naukowcy, którzy opisali dziwny przypadek w naukowym czasopiśmie ''Pediatrics''.

I niestety... Na skórze lewego uda chłopca powstało odbarwienie, jakby ślad po gąbce. Podobna dolegliwość dotknęła w 2007 roku studentkę prawa z Virginii - plamiste odbarwienia na nodze. Powód? Nauka przez sześć godzin dziennie z komputerem na kolanach.

Laptop rozgrzewał się do ponad 51 stopni Celsjusza. W ciągu sześciu ostatnich lat czasopisma medyczne odnotowały 10 podobnych przypadków. ''Syndrom przypieczonej skóry'' mogą powodować również termofory i inne - pozornie niegroźne - źródła ciepła.

Nie rozgrzewają się do tego stopnia, by powodować oparzenia. Ale mogą powodować trwałe przebarwienia skóry. W skrajnych przypadkach istnieje nawet ryzyko rozwinięcia się choroby nowotworowej - uważają szwajcarscy badacze, Andreas Arnold i Peter Itin ze szpitala uniwersyteckiego w Bazylei.

Naukowcy wprawdzie nie przytaczają przypadków raka skóry, wywołanego przez ''nadużywanie'' laptopa, ale na wszelki wypadek zalecają ostrożność. Jeśli już musisz pracować z komputerem na kolanach - to używaj jakiejś podkładki, która ochroni Twoje nogi.

Większość dużych producentów laptopów (Apple, Hewlett Packard, Dell) ostrzega w instrukcjach obsługi przed trzymaniem komputerów przenośnych bezpośrednio na kolanach przez dłuższy czas.
_________________

 
     
Zakopianska 


Wyznanie: Katolik
Dołączyła: 07 Maj 2017
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-05-2017, 17:44   

Najlepiej zawsze kupic laptopa. Poczytajcie sobie o tym lenovo - https://www.morele.net/wi...czy-warto/4091/
Jak tak przegladam parametry i czytam recenzje, to za male pieniadze mozna miec naprawde dobry sprzet.

Do reeklamowania służy tylko dział Reklamy. Ostrzegam. ;-)
Ostatnio zmieniony przez Koala 31-05-2017, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2936
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-07-2017, 07:52   

Ostrzeżenie - Wirus Petya.A

Cyberatak wirusem Petya.A. "Wiele polskich firm zostało zaatakowanych".
W wielu poważnych instytucjach na całym świecie, nie tylko na Ukrainie jak twierdzą media, komputery atakuje kod, zidentyfikowany jako Petya.A. Blokuje komputer ofiary i podobnie jak inne szkodniki typu ransomware domaga się okupu w kwocie, stanowiącej równowartość 300 dolarów, zapłaconej w bitcoinach.

Zaznaczam, nie należy płacić. Według najnowszych doniesień, administratorzy serwera pocztowego, wykorzystywanego przez przestępców, zablokowali ich skrzynkę,
co - nawet zakładając "rzetelność" szantażystów - dodatkowo odcina możliwość, aby ofiary odebrały klucze deszyfrujące zablokowane przez malware dane .

Jak działa Petya.A?

Według ustaleń które napływają od specjalistów — ransomware Petya wykorzystywany był już wcześniej — i rozprzestrzeniany był za pomocą jednego pliku, to mogło być np. CV, które kierowano do działu HR. Po otwarciu pliku komputer został zainfekowany, a co gorsza — złośliwe oprogramowanie zdolne jest również do zainfekowania wszystkich maszyn znajdujących się w lokalnej sieci.

Jak bronić się przed zainfekowaniem wirusem Petya.A:

• nie otwierać e-maili które przychodzą z nieznanych adresów.
• nie uruchamiać załączników.
• nie instalować oprogramowania z nieznanego źródła.



Zalecam również robić kopie zapasowe (archiwizować) ważnych danych i informacji z dysku twardego na wymiennym nośniku (np. pendrive, CD, karta pamięci), co pozwoli na odtworzenie zasobów w przypadku awarii komputera, przypadkowego wykasowania lub ataku hakerów.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group