FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak walczyć z nieśmiałością?
Autor Wiadomość
Norka 


Wyznanie: Katolik
Dołączyła: 02 Wrz 2015
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-09-2015, 17:44   Jak walczyć z nieśmiałością?

Witam. Nie wiem, czy problem, który chciałabym poruszyć pojawił się już kiedyś na forum. Jeśli go przeoczyłam, proszę mi wybaczyć.
Zacznę od tego, że odkąd pamiętam byłam w szkole osobą niebywale nieśmiałą; w domu, przy bliskich mi osobach nie miałam z tym problemu. W gimnazjum było lepiej, miałam kilku bardzo dobrych znajomych, jednak tylko przy nich czułam się dobrze, potrafiłam poszaleć, śmiać się, zachowywać otwarcie i na "luzie". Przy obcych czułam się spieta, nie rozmawiałam wiele.
Jednak piękne czasy gimnazjalne się skończyły, a ja poszłam do liceum, do klasy, w której nie znałam nikogo. W tym roku będę zdawała maturę, ale nie w tym rzecz.
W klasie nie czuję się dobrze, mam dwie bliższe mi osoby; rozmawiam praktycznie tylko z nimi. Nie potrafię się otworzyć przed resztą, nie umiem "wdrążyć" się w rozmowę. Nie chodzi wyłącznie o to, że nie wiem za bardzo co powiedzieć, a jeśli już przyjdzie mi coś na myśl, długo analizuje to w głowie, pojawiają się myśli, czy się przypadkiem nie ośmieszę, co on/ona o mnie powie. Nie czuję się lubiana, ludzie przestali zwracać na mnie uwagę, bo i po co zadawać się z nudną osobą.
Czuję, że moje myślenie jest po prostu pyszne. To takie zadufanie, oraz skoncentrowanie uwagi tylko na sobie. Chcę z tym walczyć, pozbyć się tych uporczywych myśli, żyć razem z innymi, cieszyć się z nimi, słuchać ich. Dodam, że uwielbiam słuchać innych. Rozmowa ze mną nie raz zmieniała się w taki monolog, tej drugiej osoby, oczywiście.
Chciałabym zaczerpnąć waszej porady, może ktoś z was ma podobny problem, bądź miał i chciałby opowiedzieć w jaki sposób pozbył się nieśmiałości. Dziękuję za wszelki odzew oraz pomoc.
 
     
Yakamoz16 


Wyznanie: Katolik
Wiek: 22
Dołączyła: 21 Sie 2015
Posty: 2
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-09-2015, 18:20   

Cześć!
Wiesz, kiedy tak czytam Twój post, to mam wrażenie, że czytam o sobie sprzed dwóch-trzech lat. Miałam identyczne przygody, aż do końca liceum. W trzeciej klasie było troszkę lepiej, ale i tak na studia startowałam z pewną obawą ale i zamiarem, że tym razem będzie inaczej. Dużo nad sobą pracowałam - nadal to robię, przede wszystkim poprzez czytanie Pisma Świętego, szczególnie Księgi Psalmów. Jest tam wiele zdań, które świadczą o tym, że przecież jesteś cudem stworzonym przez Boga, który kocha Cię mimo Twoich słabości. Ponadto możesz zacząć uprawiać sport - to też pomoże Ci w zyskaniu pewności siebie. Do dziś pamiętam kiedy wstydziłam się nawet rano pobiegać, bo co inni mogą pomyśleć?! Kolejna propozycja to góry - wyznaczasz cel i go zdobywasz. I znowu. I znowu. To bardzo buduje. Jeśli boisz się publicznych wystąpień, najlepszym sposobem będzie konfrontacja ( ja zaczęłam czytać czytania na Mszy w mojej parafii). :pytul: Właśnie poprzez takie codzienne przełamywanie się, stawianie czoła własnym lękom jestem tu gdzie jestem. Już nie taka lękliwa i zawsze najcichsza. Jeśli masz profil na FB to polub sobie takie stronki jak: "Odważ się żyć" czy "Piękna". I pamiętaj następnym razem, gdy będziesz bała się, co ktoś o Tobie pomyśli - popatrz na to z perspektywy czasu - czy za 5 lat on pomyśli, że tego i tego dnia ta dziewczyna bała się podejść do tablicy? Nie.
Módl się o odwagę. Ufaj. Jesteś cudem :)
_________________
-M.
 
     
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 47 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 2786
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 04-09-2015, 21:56   

Witaj Norko!

Też byłem dość nieśmiałą osobą i również niezbyt dobrze czułem się w szkole średniej. Na studiach wszystko diametralnie się zmieniło. Uwielbiałem swoich nowo poznanych przyjaciół i znajomych i wreszcie mogłem poczuć się bardziej sobą. Ale i wówczas nie byłem w całości sobą. To proces, bo pełnymi osobami tak naprawdę stajemy się przez całe życie. Gdy zacząłem pracę, kolejne kompleksy i bariery opadały, bo musiałem publicznie to i owo mówić itp. Ale tak naprawdę nieśmiałość znika, gdy stajemy w prawdzie o sobie przed Bogiem, pracujemy nad sobą w sensie psychologicznym i duchowym, stajemy się PEŁNYMI osobami. Dobrym wyjściem, jak sadzę na początek, jest krok po korku przełamywanie pewnych schematów postępowania, w które sami się wtłoczyliśmy, a potem i inni nas wtłaczali. Postanów sobie zmienić jakaś jedną rzecz, np. odezwij się w towarzystwie lub wyraź swoje zdanie. Rób tak coraz częściej, aż wejdzie ci to w nawyk. Musi to być oczywiście twoje prawdziwe zdanie, poglądy, wartości, które wyrażają Ciebie, a nie pochlebiają innym. Chodzi też o stawanie się autentycznym wobec innych, jakkolwiek by ta autentyczność wydawała się mało wartościowa innym. Ale to już nie twój problem.
Powodzenia!
_________________
"Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił swoją duszę"
św. Ignacy Loyola
 
     
apart 


Wyznanie: Katolik
Dołączyła: 20 Wrz 2015
Posty: 1
Skąd: Sopot
Wysłany: 20-09-2015, 20:39   

Módl się.
_________________
apartamentnadmorski.pl
 
     
bogdanmarcinkie 



Wyznanie: Katolik
Dołączył: 26 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Brześć
Wysłany: 26-10-2015, 21:19   

To nie jest prosta sprawa, ale najlepszą metodą, jak przy wyrywaniu zębów.. jest po prostu zrobić to, czego się obawiasz. I to od razu!
Dużo na ten temat dowiedziałem się i uzyskałem wielkie wsparcie duchowe i psychologiczne od miłą panią psycholog Beatę Zduńczyk, która współpracuje ze stroną http://betania.pl.

Na pewno będzie ciężko, szczególnie na początku, ale trzeba to zrobić im szybciej, tym lepiej :)
 
     
Martyna.01 


Wyznanie: inne protestanckie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 21
Dołączyła: 11 Cze 2017
Posty: 5
Skąd: dzielnica Łodzi
Wysłany: 11-06-2017, 03:41   

Też mam z tym problem...
_________________
"Człowiek jest stworzony, aby przekraczać siebie."
Emanuel Mounsier
 
 
     
As 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2935
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-07-2017, 09:41   

Martyna.01 napisał/a:
Też mam z tym problem...

Witaj Martyno (dlaczego 01 a nie nr "1") :yes:

Lepiej być śmiałym, pewnym siebie, pozbawionym kompleksów, przebojowym. W obecnych czasach tylko tacy ludzie mogą osiągnąć sukces. Co można zrobić, by pokonać własną nieśmiałość. Nieśmiałość można zwalczyć choć wymaga to nieco cierpliwości. Według badań psychologicznych 60 proc. dorosłych Polaków uważa się za osoby nieśmiałe i wskaźnik ten rośnie co roku o ok. 1 proc. Tylko nieliczni starają się walczyć ze swoim problemem, szukają porady lub wsparcia. Pozostali cierpią w ukryciu, by tylko nie zdradzić swojej prawdziwej natury.

Co można zrobić, by pokonać własną nieśmiałość? Po pierwsze i najważniejsze trzeba uzmysłowić sobie: jestem nieśmiała i chcę to zmienić, a potem zacząć działać.
Rzadko zdarza się, że jesteś nieśmiała w każdej sytuacji. Pewność siebie tracisz wtedy, gdy czujesz zagrożenie. Nie należy etykietować siebie "jestem nieśmiała", bo jak zaczniesz to robić, problem rozszerzy się na inne dziedziny życia. Zaobserwuj, w jakich sytuacjach czujesz się zagrożona, i spróbować się z nimi zmierzyć.

Działaj metodą małych kroków. Jeżeli np. chciałabyś poszerzyć grono znajomych, to ustal sobie długofalowy plan. Nie zakładaj, że jeśli pójdziesz na bankiet, i w jeden wieczór staniesz się duszą towarzystwa. Ustal sobie, że w ciągu tygodnia podejdziesz na ulicy do kilku obcych osób i zapytasz je o godzinę albo drogę. Możesz też poprosić ekspedientkę w sklepie, by doradziła Ci przy doborze towaru. Bądź konsekwentna.

Osoba nieśmiała ma tendencję do koncentrowania uwagi na sobie. Myśli, że jest pępkiem świata, że wszyscy wokół patrzą tylko na nią, tylko o niej myślą i mówią. A tak wcale nie jest. Dlatego zamiast wyolbrzymiać swoje problemy, znajdź kilka możliwych sposobów ich rozwiązania. Myśl o konkretach. Jeżeli np. wydaje ci się, że ktoś Cię nie lubi, to nie izoluj się od tej osoby ani nie wmawiaj sobie, że jesteś temu winna.

Kiedy znajdziesz się w towarzystwie nieznanych ci osób, to nie myśl obsesyjnie przez cały czas o tym, że na pewno zaraz się skompromitujesz, mówiąc lub robiąc coś niestosownego. Jeśli będziesz zachowywać się nienaturalnie, wtedy na pewno o wiele szybciej zwrócisz na siebie uwagę.

Jeżeli masz kompleksy na punkcie urody, zrób coś, żeby poprawić swój wygląd: wybierz się do kosmetyczki, fryzjera, manikiurzystki, kup sobie jakiś ładny ciuch. Jeśli będziesz się czuła atrakcyjniejsza, przestaniesz się chować. A dobre samopoczucie sprawi, że poczujesz się bardziej wartościową osobą.

W sytuacjach kryzysowych serce bije dużo szybciej, mięśnie drżą, a ciśnienie skacze. Twój mózg odbiera informację: alarm! Pocisz się i oblewasz rumieńcem, zaczynają drżeć ci ręce. Wszystko to powoduje, że masz zakłóconą jasność myślenia i wpadasz w jeszcze większą panikę. Możesz się przed tym bronić stosując proste metody relaksacyjne: odpręż się, wyprostuj i wolno, spokojnie oddychaj.

Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj. Pamiętaj, że jeśli z góry założysz, że nie uda Ci się go osiągnąć, to rzeczywiście się nie uda. Musisz wierzyć w swe siły i sens tego, co robisz. Myśl również o pozytywnych następstwach podejmowanych przez siebie zadań.
Zanim przystąpisz do realizacji zadania, które spędza Ci sen z powiek, wcześniej starannie się do niego przygotuj. Jeżeli np. musisz wystąpić publicznie, zrób sobie notatki, a później przećwicz głośne czytanie przed lustrem. Im szybciej zaczniesz nad sobą pracować, tym większą masz szansę na sukces. Nie łudź się - przed samym występem i tak dopadnie Cię trema. Chodzi o to, by była konstruktywna, żebyś mogła skupić się wyłącznie na temacie wystąpienia.

Przekonuj samą siebie, że jesteś osobą wartościową i sumienną, więc nie masz powodu, by czuć się gorsza od innych. Jeśli tylko pojawi się negatywna myśl, to od razu ją odpędzaj. Nie myśl "jestem głupia" tylko dlatego, że czegoś akurat nie wiesz. Pomyśl raczej: "polityki nie rozumiem, ale za to jestem świetna z historii". A najlepiej spisz na kartce w punktach swoje mocne strony. To pomoże ci uwierzyć
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group