Młodzieżowe Forum Chrześcijańskie Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumRegulamin

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: zosia
2010-03-03, 01:11
Holy Machine
Autor Wiadomość
As 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-24, 13:12   Holy Machine

Do spowiedzi, jak do bankomatu

W ten czwartek (25 luty 2010) stanie na samym środku Dworca Centralnego (w Warszawie) "Holy Machine". Niby bardzo podobna do innych ustawionych tam maszyn. Wyróżnia ją jednak przeznaczenie, bo oferuje usługi... religijne.
Brzmi zaskakująco i nic w tym dziwnego. To nie tylko pierwsza tego typu instalacja w Polsce, ale i na świecie. Jej autorką jest Kamila Szejnoch z Warszawy. "Holy Machine" działa na podobnej zasadzie jak bankomat, z tym, że nie wybieramy z niej pieniędzy, ale powierzamy jej swoje troski i grzechy. Można za jej pośrednictwem zamówić również modlitwę w czyjejś intencji.

Pomysł projektu łączy, wydawałoby się, wykluczające się światy: religii i techniki. Korzystając z ekranu dotykowego (tworzy go interaktywna "Pieta z Awinionu" z XV w.), możemy niemal poczuć się jak w kontakcie z sacrum. Słowo "niemal" jest tu jak najbardziej na miejscu - maszyna jako nowa forma religijności może niekoniecznie spotkać się ze zrozumieniem. Autorka "Holy Machine" nie ma jednak wątpliwości. - Jest już możliwa spowiedź przeprowadzana przez internet, dlaczego więc "Holy Machine" miałaby się nie sprawdzić - mówi Kamila Szejnoch.

- Mój projekt to odpowiedź na potrzebę kontaktu z sacrum w sytuacji, kiedy np. kościół jest zamknięty. Tak zresztą wpadłam na pomysł, kiedy podczas wizyty w Holandii widziałam świątynie przekształcone w ośrodki kultury czy dyskoteki. To taki substytut instytucji - wyjaśnia autorka.

Każdą przeprowadzoną na maszynie operację można potwierdzić poprzez wydrukowanie paragonu. Skorzystać z "Holy Machine" mógł będzie każdy, zaprogramowana jest w czterech językach - oprócz polskiego także w angielskim, niemieckim i francuskim .

Z "Holy Machine" na Dworcu Centralnym można korzystać do przyszłego czwartku (4 marca). Później instalacja przeniesie się do galerii Studio (w Pałacu Kultury i Nauki), gdzie będzie można ją oglądać od 22 marca.

Autor: Maria Kuźniar, Polska Metropolia Warszawska



Może w niedługim czasie zastąpią kościoły :(
 
     
christ-cross 
zbanowany



Wyznanie: Ateista
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 212
Skąd: Olsztyn
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2010-02-24, 13:32   

Kolejny nietrafiony pomysł. Kościół już się brzytwy chwyta żeby zwrócić na siebie uwagę ludzi. Tak samo jak w Gietrzwałdzie są takie elektryczne świeczniki że wrzucasz złotówkę i się zapala świeczka w twojej intencji. Jak to zobaczyliśmy z kumplem to się tarzaliśmy ze śmiechu. A te Holy Machine to beton i tyle.
A swoją drogą bardzo ciekawie nawiązałeś do przerabiania kościołów na dyskoteki. Jestem przekonany że jak już umrze to pokolenie babci kościołowych z kółek różańcowych i tych wszytskich którzy chodzą do kościoła cały tydzień to nas w Polsce też to czeka. Dzisiejsza młodzież dorośnie założy rodziny i nie będzie im się chciało chodzić do kościoła. Nie będzie od kogo zbierać na tacę i kościoły splajtują. Zostaną puste gmachy i zaczną je przerabiać na tańc-budy.

"GOD is a DJ"
 
     
As 


Wyznanie: Katolik
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 2113
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-24, 14:25   

christ-cross napisał/a:
... Jestem przekonany że jak już umrze to pokolenie babci kościołowych z kółek różańcowych i tych wszytskich którzy chodzą do kościoła cały tydzień to nas w Polsce też to czeka. Dzisiejsza młodzież dorośnie założy rodziny i nie będzie im się chciało chodzić do kościoła...

Tu odkryłeś swe prawdziwe intencje. Nie martw się o Kościół w Polsce. Jestem przekonany, że przetrwa ataki wszelkich renegatów, prześmiewców i heretyków. Chodzę do Kościoła w miarę systematycznie i widzę, jak masowy jest udział wiernych w nabożeństwach i jak wielu ludzi jest związana z Kościołem, w tym znacząca liczba młodzieży. I to jest budujące.
 
     
christ-cross 
zbanowany



Wyznanie: Ateista
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 16 Lut 2007
Posty: 212
Skąd: Olsztyn
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2010-02-24, 14:55   

A moim zdaniem liczba aktywnych katolików chodzących regularnie i więcej niż raz w tygodniu raczej spada niż wzrasta.
 
     
David 


Wyznanie: inne protestanckie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 16
Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-02, 21:49   

To jakaś paranoja O_o i co to za nazwa? mam rozumieć że tam w środku tej maszynki jest Duch Święty ? ;) Może czas nauczyć katolików, że kiedy nie ma dostępu do kościoła to mogą najzwyczajniej w świecie się pomodlić, mogą poczytać Biblię, mogą pośpiewać. Nie umniejszam znaczenia świątyni w katolicyźmie, ale Bóg jest wszędzie, a przede wszystkim w naszym duchu. I nie mam nic przeciwko likwidacji świątyń, jeśli poprawnie będzie rozwijać się ta duchowa ! :D Ten powszechny Kościół :)
_________________
Faktem jest, że jesteśmy wypełnieni Chrystusem.
Potrzebujemy jednak wiary, która to dla nas urzeczywistni, tak jak jak oczy urzeczywistniają nam kolory.
 
     
zosia 



Wyznanie: Katolik
Pomogła: 27 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 31 Maj 2005
Posty: 8512
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-03-03, 00:40   

christ-cross napisał/a:
A moim zdaniem liczba aktywnych katolików chodzących regularnie i więcej niż raz w tygodniu raczej spada niż wzrasta.

Akurat nie podzielam tu sceptycyzmu christa-chrossa, choć zmiany społeczno-obyczajowe i światopoglądowe zmierzają w tym kierunku. Nie dalej jak rok temu przeglądałam statystyki kościelne na przestrzeni kilku lat i liczba wiernych uczęszczających systematycznie do świątyni, a także przyjmująca Eucharystię utrzymuje się od lat na podobnym poziomie z lekkimi wahnięciami w niektórych regionach Polski. Natomiast zauważalny jest skok między praktykującymi katolikami w czasach komunizmu i współcześnie. Jest spory spadek obecnie, w stosunku do czasów kościoła prześladowanego.
Świątynie pustoszeją, ale nie z powodu mniejszej liczby wiernych, tylko z powodu szaleńczego wzrostu liczby nowych obiektów sakralnych.
W moim przekonaniu to już jest głupota i rozwalanie kościoła od wewnątrz. Wiadomo, budowa kosztuje, a stare parafie z zabytkowymi kościołami pustoszeją. Utrzymanie zabytkowego obiektu jest o wiele droższe częstokroć od wybudowania nowego i w tym momencie dojdzie do dewastacji niejednej perełki architektonicznej. Pierwsze sygnały już są.

Co do idei maszyny. To okropność! Takie instrumentalne traktowanie relacji z Bogiem i człowieka jest wprost ohydą nie do przyjęcia.
Nawet spowiedź w internecie uważam za coś całkowicie odczłowieczonego i odsakralnionego. Owszem rozmowy, zwierzenia, pomoc duchowa, ale nie Sakrament Pokuty!
Jak można mieć kontakt z Bogiem przez szybkę?! Toż to bałwochwalstwo i poganizacja!
Ta kobieta chyba nie jest osobą wierzącą, skoro wpadła na tak szatański pomysł.
_________________
 
 
     
Roberto 



Wyznanie: Katolik
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 1210
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2010-03-03, 21:02   

christ-cross napisał/a:
A swoją drogą bardzo ciekawie nawiązałeś do przerabiania kościołów na dyskoteki. Jestem przekonany że jak już umrze to pokolenie babci kościołowych z kółek różańcowych i tych wszytskich którzy chodzą do kościoła cały tydzień to nas w Polsce też to czeka. Dzisiejsza młodzież dorośnie założy rodziny i nie będzie im się chciało chodzić do kościoła. Nie będzie od kogo zbierać na tacę i kościoły splajtują.

Być może tak będzie. Jednak sądze, że proces ten będzie podobny do tego, jak na zachodzie - czyli przede wszystkim do kościoła będą chodzić ludzie, którzy tego rzeczywiście chcą i potrzebują. Zaskoczeniem było dla mnie to, gdy w mojej parafii (gdy pracowałem w Anglii) ok. 95% ludzi na zwykłej niedzielnej mszy przystępowało do Komunii św. Mimo iż frekwencja była raczej niższa niż w Polsce, to jednak byli to ludzie znający się, związani ze swoją parafią itp. To mi się podobało. Druga kwestia: przerobienie kościołów na inne cele nie oznacza, że Kościół upada. Przede wszystkim, o czym napisał David - liczy się moja relacja z Bogiem. Polecam też pójście na niedzielną Msze św. do św. Anny w Warszawie - jest tam wielu młodych ludzi, którzy chodzą bo chcą (jak i w wielu innych kościołach w całej Polsce).

Co do maszyny - ciekawy eksperyment.
_________________
"postępowanie ludzi jest zawsze odbiciem tego, kim oni są" Chris Thurman "Kłamstwa, w które wierzymy"
 
     
David 


Wyznanie: inne protestanckie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 16
Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-04, 19:08   

Uważam nawet że taki obrót spraw byłby korzystny dla Kościoła Katolickiego. Co z tego że mniej wiernych, ale przynajmniej zostali by szczerzy, Kościół Katolicki wreszcie poradziłby sobie z tym iż w jego murach "panoszyło" się mnóstwo niewiernych ludzi, wielu z nich kształtowało złą opinię o Kościele i chrześcijaństwie... Bo nie wierzę że ludzie wydający innych na stos mieli dobre relacje z Bogiem.
_________________
Faktem jest, że jesteśmy wypełnieni Chrystusem.
Potrzebujemy jednak wiary, która to dla nas urzeczywistni, tak jak jak oczy urzeczywistniają nam kolory.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group