Wyznanie: Katolik Pomogła: 27 razy Wiek: 60 Dołączyła: 31 Maj 2005 Posty: 8513 Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-12-23, 13:32
Widzisz Dawidku - dla ciebie jest to oczywistość, choć prawie dzieckiem jesteś - no może trochę wyrośniętym , ale Patryk, to też chłop na schwał, a nie rozumie tego.
Wiek: 26 Dołączył: 15 Lis 2009 Posty: 61 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-23, 13:54
Dziękuję Dawidzie. Wierzę, że zostałeś ochrzczony Duchem Świętym. Myślę, że nie wystarczy do tego samo przyjęcie bierzmowania, Jezusa trzeba przyjąć sercem. Mam nadzieję, że was to nie urazi. Przyjąłem bierzmowanie 4 lata później niż powinienem, bo nie chciałem przyjmować przykrości od kolegów ze szkoły podczas spotkań przygotowujących do bierzmowania. Czy dobrze się do tego bierzmowania przygotowali? Nie mnie o tym przesądzać.
Wyznanie: inne protestanckie Pomógł: 2 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Maj 2009 Posty: 843 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-23, 14:16
Podstawowe przygotowanie do bierzmowania to uwierzyć w Jezusa Chrystusa Zbawiciela.
A np. u mnie w klasie większość osób które przystępują do bierzmowania to niewierzący.
Ja nie biorę w nim udziału, ponieważ uważam iż jest to religijny "rytuał" a nie rzeczywiste napełnienie Duchem Świętym. Są tylko 2 byty od których zależy moje napełnienie-ja sam i Trójjedyny Bóg. Nie próbuje w ten sposób oczernić KRK, po prostu takie są moje przekonania. Ja wierzę że wszyscy(prawdziwi chrześcijanie) jesteśmy napełnieni Duchem Świętym. Jesteśmy jak rękawiczki stworzone na obraz ręki, aby nosić w sobie rękę. Naszym przeznaczeniem więc jest bycie jak rękawiczka dla ręki, czyli jak człowiek dla Boga.
_________________ Faktem jest, że jesteśmy wypełnieni Chrystusem.
Potrzebujemy jednak wiary, która to dla nas urzeczywistni, tak jak jak oczy urzeczywistniają nam kolory.
David! Zastanów się nad słowami: "Najzdradliwsze jest serce ludzkie". Czy potrafisz odróżnić pewnie kto siedzi w tej "rękawiczce". Jezus mówił, że "będą was zabijać, myśląc, że czynią wolę bożą".
Wyznanie: inne protestanckie Pomógł: 2 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Maj 2009 Posty: 843 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 20:17
No i zabijali. KRK ma na sobie więcej krwi ofiar prawdziwych chrześcijan niż cesarstwo rzymskie. Napisałem że każdy prawdziwy chrześcijanin ma w sobie Ducha Świętego.
Jezus doskonale zna ludzkie serca.
_________________ Faktem jest, że jesteśmy wypełnieni Chrystusem.
Potrzebujemy jednak wiary, która to dla nas urzeczywistni, tak jak jak oczy urzeczywistniają nam kolory.
Wyznanie: Katolik Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 913 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-01-17, 22:54
David napisał/a:
KRK ma na sobie więcej krwi ofiar prawdziwych chrześcijan niż cesarstwo rzymskie
Wow. Ilu ludzi zginęło z powodu parcia do władzy (lub innych okoliczności) cesarstwa rzymskiego?
_________________ Gdyby ludzie poznali wartość Eucharystii,
kierowanie ruchem przy wejściu do kościołów
musiałoby stać się obowiązkiem służb publicznych.
św. Teresa z Avila (1515-1582)
Wyznanie: inne protestanckie Pomógł: 2 razy Wiek: 16 Dołączył: 25 Maj 2009 Posty: 843 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-18, 18:56
Pisałem o chrześcijanach, a nie ogólnie o ludziach. Kiedy panowało cesarstwo rzymskie chrześcijanie byli gnębieni i ścigani. Ale dzięki temu Kościół się rozwijał. Musieli się ukrywać, ale dzięki temu wielu z nich przeżyło. A kiedy chrześcijaństwo stało się religią państwową, to do Kościoła wpłynęło tysiące niewiernych, którzy wypaczyli wiele nauk, nie można było posiadać Biblii, pod groźbą śmierci, np. Jan Hus został spalony na stosie.
Zobaczmy jak długo trwało średniowiecze? 1000 lat. O wiele dłużej niż prześladowania chrześcijan przez cesarstwo rzymskie.
_________________ Faktem jest, że jesteśmy wypełnieni Chrystusem.
Potrzebujemy jednak wiary, która to dla nas urzeczywistni, tak jak jak oczy urzeczywistniają nam kolory.
Wyznanie: Katolik Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 913 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-01-20, 01:11
Racja, że prześladowania odnawiają Kościół. Ja jednak nie chciałbym, doczekać takich czasów, jak za Nerona w Rzymie... Poza tym kto wie, czy większy problem stanowili ci, którzy ze strachu odpadli od wiary, a potem pokutowaliu ze świadomością grzechu, czy ci, co wytrwali i byli otaczani szacunkiem, a nawet czczeni...
Zasadniczo jednak myślę, że Kościół jako taki trwa mimo całego tego zła, tzn. ono jest i będzie podgryzać ochrzczonych, wspólnoty kościelne itp. ale nie Kościoła jako takiego. Stąd moje obiekcje wobec twierdzenia, że na Kościele ciąży jakakolwiek krew itp.
Podobnie jak na Polakach jako narodzie ani na Polsce jako takiej nie ciąży krew pomordowanych Żydów, chociaż niektórzy się do tego przyczynili.
Pozdrawiam
_________________ Gdyby ludzie poznali wartość Eucharystii,
kierowanie ruchem przy wejściu do kościołów
musiałoby stać się obowiązkiem służb publicznych.
św. Teresa z Avila (1515-1582)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum