To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zapytania użytkowników, prośby o pomoc - popieranie aborcji

magda2 - 10-05-2015, 00:07
Temat postu: popieranie aborcji
Kiedyś myślałam że aborcja jest dobra ale kiedy poglebilam swoja wiare wiem ze to byl bladi zaluje ze tak myslam. Czy popelnilam grzech
cyprys - 10-05-2015, 09:30

Zapewne wyznałaś to już Bogu ? Skoro tak, to z pewnością tę nieprawość Ten który jest Miłością już Ci wybaczył.

Na zgłębienie tego zagadnienia polecam pozycję książkową autorstwa Francine Riverse pt. Dziecko pokuty i Most przeznaczenia...

Chwała Bogu za Biblię w której jasno jest powiedziane co się dzieje z dziećmi, myślę że dotyczy to też każdego płodu, narodzonego i nienarodzonego...

Rubin - 10-05-2015, 18:40

Opisałaś to bardzo lakonicznie, toteż ciężko po tym odpowiedzieć, szczególnie na tak konkretne pytanie. Co znaczy, że myślałaś w ten sposób? Czy byłaś przekonana co do tego poglądu, czy zajmowałaś wobec innych takie stanowisko będąc być może przyczyną do zgorszenia dla słuchaczy? To zniknęło w wyniku pogłębienia wiary... zatem kiedy uważałaś aborcje za dobrą byłaś wierząca, tyle że mniej? Z jednozdaniowego wyjaśnienia nie da się wysunąć żadnej sensownej odpowiedzi.
zosia - 11-05-2015, 01:22

Z twojej wypowiedzi Rubin wynika jeszcze mniej. Czy ty jesteś spowiednikiem magdy2? Nie pozwalaj sobie na zbyt osobiste pytania, to jest zabronione regulaminowo.

Magdo 2 - nie masz grzechu. Każdy człowiek ma prawo do swoich przekonań i poglądów, ważne, że zmieniasz je pod wpływem rozwoju wiary. Grzech jest wtedy, gdy w swoim przeświadczeniu popełnisz grzech aborcji.

Roberto - 12-05-2015, 20:15

Jeżeli coś popełniasz nie mając świadomości, że jest to grzech, to grzechu nie masz. Osobiście, gdy sobie uświadamiam jakiś grzech, popełniany w przeszłości, nawet przez wiele lat, to się z niego spowiadam.
cyprys - 12-05-2015, 21:39

Roberto napisał/a:
Jeżeli coś popełniasz nie mając świadomości, że jest to grzech, to grzechu nie masz. Osobiście, gdy sobie uświadamiam jakiś grzech, popełniany w przeszłości, nawet przez wiele lat, to się z niego spowiadam.


W ludzkiej rzeczywistości obowiązuje zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Chyba pouczał Cię kiedyś policjant ?
U Boga jest podobnie, jednak Jego Miłosierdzie jest nieporównywalnie większe niż ludzkie...

Koala - 12-05-2015, 22:53

Cytat:
...obowiązuje zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności...U Boga jest podobnie


Całkiem śmiałe stwierdzenie, cyprys...
Mam nadzieję, że masz więcej do powiedzeni w zwiazku z tym i będzie to czymś konkretnym poparte, nie tylko Twoim przekonaniem. ;-)
Pozdrówko

Rubin - 12-05-2015, 23:53

Ktoś tu chyba ma doktorat z prawa Bożego, albo... miesza je z ludzkim. Tej mieszanki już próbowano - nie wyszła. Policjant natomiast nie jest ziemskim odpowiednikiem anioła.
cyprys - 13-05-2015, 10:37

Koala napisał/a:
Cytat:
...obowiązuje zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności...U Boga jest podobnie


Całkiem śmiałe stwierdzenie, cyprys...
Mam nadzieję, że masz więcej do powiedzeni w zwiazku z tym i będzie to czymś konkretnym poparte, nie tylko Twoim przekonaniem. ;-)
Pozdrówko


Gdyby nieznajomość Bożych wymagań zwalniała ludzi od postępowania według woli Bożej, to każdy grzesznik miałby świetne alibi. Lecz tak nie jest. Oczywiście rozpatrujemy normalne okoliczności, gdzie człowiek umie czytać i jest wolny.
Myślę że ten poniższy tekst wskazuje wyraźnie że to co jest zapisane w Ewangelii prowadzi do zbawienia.
„Uczynił Jezus jeszcze wiele innych znaków na oczach swoich uczniów. Nie są one zapisane w tej księdze;  te zaś, ktore są zapisane, znajdują się po to, żebyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli w imię Jego życie. „
[J 20;30-31 BWP].

Koala - 13-05-2015, 15:49

cyprys napisał/a:
Cytat:
Myślę że ten poniższy tekst wskazuje wyraźnie że to co jest zapisane w Ewangelii prowadzi do zbawienia.
„Uczynił Jezus jeszcze wiele innych znaków na oczach swoich uczniów. Nie są one zapisane w tej księdze; te zaś, ktore są zapisane, znajdują się po to, żebyście uwierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli w imię Jego życie. „
[J 20;30-31 BWP].

Zgadza się. Tylko że: "to co jest zapisane w Ewangelii prowadzi do zbawienia" i "...obowiązuje zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności...U Boga jest podobnie", to są dwa CAŁKOWICIE różne stwierdzenia. Rozpocząłeś opowieść o bananach, a teraz dowodzisz mandarynki...
Samo pojawienie się Chrystusa z Jego nauczaniem i działalnością, wskazuje, że Bóg podchodzi trochę inaczej do kwestii "nieznajomości prawa", niż Ty.
Nakaz dla nas, wierzących, dotyczący głoszenia Ewangelii również działa PRZECIWKO Twojemu stwierdzeniu. Podobnie ma się z obietnicą, że Chrystus powróci, kiedy Ewangelia będzie ogłoszona wszędzie i wszystkim...
Nie wspomnę, że do tych, do których nie dotarło z jakichś powodów słowo Boże, Bóg zastosuje inne kryteria oceny, niż do pozostałych... To samo w sobie wysadza w powietrze Twój pogląd...
Pozdrówko

Roberto - 13-05-2015, 20:40

cyprys napisał/a:
W ludzkiej rzeczywistości obowiązuje zasada że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Chyba pouczał Cię kiedyś policjant ?

W ludzkiej owszem, ale nie w Boskiej. Boże miłosierdzie wobec nas jest ogromne. Bóg nas pragnie przede wszystkim kochać, a nie rozliczać na miarę ludzkich ograniczeń pojmowania prawa i sprawiedliwości.

Lord Vajler - 14-01-2018, 12:57

http://obywatelenieba.pl/...niczke-aborcji/ tragedia :aaa:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group