To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Wiara w codziennym życiu Chrześcijanina - Z kazań Dawida Wilkersona

Shoora - 28-06-2013, 22:16

PÓŹNY DESZCZ
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

Zachariasz 12:10 odnosi się do obiecanego późnego deszczu, który poprzedza
żniwa. Pan czeka cierpliwie, aż nadejdzie ostatnie wylanie, ponieważ to da
ostatnie plony!

W pierwszej części ubiegłego wieku ruch zielonoświątkowy nazwał się
„Ruchem Ostatniego Deszczu”. Trwał on może czterdzieści do
pięćdziesięciu lat. Dzisiaj pozostało tylko kilka z tych kościołów
„Ostatniego Deszczu”. Ci, którzy byli zaangażowani w ten ruch, byli
przekonani, że przeżywają to wielkie, ostateczne wylanie Ducha. Wielu
mówiło, „To jest to!” Ale ten ruch się rozleciał. Inne podobne ruchy
przyszły i odeszły. Dlaczego? Bo nie były skupione na żniwach!

Wiele z tak zwanych przebudzeń Ducha Świętego szybko ustało, ponieważ
były skupione na człowieku, na darach, błogosławieństwach,
samo-doskonaleniu i szczęściu. Tańce, śmiechy, ryczenie lub inne
manifestacje przypisywane Duchowi Świętemu, to tylko cielesność, jeżeli
nie prowadzi to do skruszonego serca i złamania z powodu zgubionych. Jeżeli
jest to prawdziwie z Ducha, spowoduje to pragnienie i inklinację, by zdobywać
zgubiony i ginący świat!

Jezus wiązał żniwo ze zgubionymi duszami, kiedy powiedział, „Proście
więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” (Mat. 9:38).

Każde prawdziwe wylanie Ducha Świętego będzie zwracać uwagę na tą
modlitwę Jezusa. Kilka przebudzeń, udokumentowanych jako prawdziwe, było
błogosławione wielkim żniwem dusz. Nie ma prawdziwego przebudzenia bez
wielkiego zgromadzenia ginących dusz!

Zauważcie co stało się, jako rezultat Joela 2:28. W dniu Pięćdziesiątnicy
3000 ludzi zostało zbawionych jednego dnia i codziennie ludzie byli dodawani do
zboru. Ci wierzący potem byli rozproszeni na cały świat, by świadczyć
zgubionym o Chrystusie.

„Aż będzie wylany na nas Duch z wysokości. Wtedy pustynia stanie się
urodzajnym polem, a urodzajne pole będzie uważane za las” (Izajasz 32:15).
Izajasz mówi, Kiedy przyjdzie Duch Święty, to rodzi owoc do żniwa. Zgubione
dusze są zdobywane w obfitości.

Shoora - 30-06-2013, 08:13

OTRZYMAŁEŚ PRZEBACZENIE
by David Wilkerson

Jezus mówi nam: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego
i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed
sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota” (Jana 5:24). Greckie słowo,
jakiego użył tu Jezus oznacza sąd. Mówi tak: „Jeżeli wierzysz we Mnie,
to nie przyjdziesz na sąd, ale przejdziesz ze śmierci do życia.”

Rzeczywiście Pismo mówi nam od początku do końca, że kiedy Pan przebacza
nasze grzechy, to wymazuje je z naszej pamięci.

„ Ja, jedynie Ja, mogę przez wzgląd na siebie zmazać twoje
przestępstwa i twoich grzechów nie wspomnę” (Izajasz 43:25).

„Starłem jak obłok twoje występki, a twoje grzechy jak mgłę:
Nawróć się do mnie, bo cię odkupiłem” (Izajasz 44:22).

„Odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę”
(Jeremiasz 31:34).

„Gdyż łaskawy będę na nieprawości ich, a grzechów ich nie
wspomnę więcej” (Hebr. 8:12).

„Takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych
dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je.
Dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” (Hebr.
10:16-17).

„Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin
morskich wszystkie nasze grzechy” (Micheasza 7:19).

Tu są bardzo dobre wiadomości dla każdego chrześcijanina, który pocił
się i wzmagał, aby umartwić uczynki ciała w swojej własnej sile. Czy to
obejmuje ciebie? Ile obietnic składałeś Bogu, ale potem je złamałeś? Ile
razy starałeś się podobać Panu, walcząc ze swoimi pożądliwościami i
nałogami, ale znowu zawiodłeś?

Tu są dobre wiadomości dla ciebie w Księdze Micheasza: „Ja, Pan zmyję
wszystkie twoje winy.” Bóg daje nam wiele takich obrazów na stronicach
Biblii, mówiących o tym w jaki sposób On wymaże z naszej pamięci nasze
grzechy. Wymazuje je; nie wspomni już więcej; grzebie je w głębokości
morza; zabiera je”, co oznacza, że łapie je i zabiera.

Izajasz nawet mówi, że Bóg zabiera nasze nieprawości i rzuca je za Siebie.
„gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy” (Izajasz 38:17). To
znaczy, że Bóg nigdy nie będzie patrzył na nasze grzechy, ani nie przypomni
ich już nigdy.

Chciałbym ciebie teraz zapytać – jeżeli Bóg zapomina nasze grzechy, to
dlaczego ja i ty tego nie zrobimy? Dlaczego pozwalamy zawsze diabłu odkopywać
brudy czy błoto z naszej przeszłości i rzucać nam w twarz, kiedy każdy nasz
grzech jest już przykryty krwią Chrystusa?

Oczyszczająca, przebaczająca moc krwi Chrystusa obejmuje wszystko. Ona
przykrywa nasze całe życie!

Shoora - 07-07-2013, 21:44

CZEGO NAS UCZY ŁASKA
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

W Zborze Times Square głosimy miłosierdzie, współczucie i dobrotliwość
dla nas, Jego usprawiedliwienie i uświęcenie nas i Jego akceptację dla nas w
Jego Synu. Te wszystkie doktryny skupiają się na Bożej łasce dla nas przez
Jezusa Chrystusa. Ale co się dzieje z nami, kiedy probujemy zgromadzić to
bogate dziedzictwo?

Zwróć uwagę na to co się stało z synem marnotrawnym w Łukasza 15:11-32.
Kiedy już odebrał bogactwo ojca, to zaczęło ono wypalać dziurę w jego
kieszeni i zdecydował się zwrócić do świata, żeby zaspokoić
pożądliwość swojego serca. Powiedział sobie, „Moje błogosławieństwo
będzie trwało przez długi czas!”

Jestem przekonany, że wielu chrześcijan nie umie właściwie traktować
błogosławieństwa łaski. Chlubią się poselstwem niezasłużonego Bożego
przebaczenia, wypełniają swoje umysły każdym fragmentem z Biblii, który
opisuje Jego miłosierdzie i współczucie. Kochają słuchać historii o
pasterzu, który wychodzi szukać zgubionej owcy, gdyż to im daje wielką
pociechę. Ale kiedy już zgromadzą te wszystkie bogate, chwalebne prawdy o
Bożej łasce dla nich, to zaczyna to wypalać dziurę w ich sakiewce ciała. I
to się dla nich staje przyzwoleniem na grzech!

Syn marnotrawny roztrwonił w ten sposób swoje bogactwo. Wydał majątek
swojego ojca na zabawy, hazard, pijaństwo, domy publiczne. Noc po nocy
marnotrawił swoje błogosławieństwo, upadając coraz głębiej w grzech. Ale
każdego ranka wstawał, otrząsał się z wyrzutów sumienia, wracał z
powrotem do swojej kryjówki i mówił sobie, „Jest tu jeszcze tyle dla mnie.
Dam sobie radę z tym wszystkim.”

W taki sam sposób wielu chrześcijan dzisiaj wyrusza do jakiegoś miejsca
zabronionej przyjemności, chcąc wydać swoje bogactwo na rozpustne życie.
Ich pożądliwość prowadzi ich do łóżka wszeteczników, do dawki kokainy,
do homoseksualizmu, do pornografii, alkoholu czy narkotyków. Przy tym stale
siebie pocieszają w swoim grzechu mówiąc, „Boża łaska jest więcej niż
wystarczająca dla mnie. On mnie będzie kochał bez względu na to co ja
robię w moim ciele. Jego miłosierdzie trwa na wieki!”

Nie! Boża łaska nigdy nie miała na celu perwersji czy rozpusty. Właściwie
ona ma zupełnie inny cel. Paweł pisze: „ Albowiem objawiła się łaska
Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się
bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie
wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli” (Tytusa 2:11-12). Boża
łaska uczy nas pobożności, sprawiedliwości i świętej bojaźni Pana!

Shoora - 07-08-2013, 11:41

MODLITWA I POSŁUSZEŃSTWO
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

Czasami przychodzimy do Boga w modlitwie tak, jakby On był naszym bogatym
krewnym, który nas ma utrzymywać i dawać nam wszystko, o co prosimy, a my
sami nawet nie ruszymy ręką, by sobie pomóc. Podnosimy nasze ręce do Boga w
modlitwie, a potem wkładamy je do kieszeni.

Oczekujemy, że nasze modlitwy zmuszą Boga do działania dla nas, podczas gdy
sami siedzimy bezczynnie i myślimy, „On ma wszelką moc, a ja nie mam,
dlatego po prostu stoję i niech On wykona całą robotę.”

To brzmi jak dobra teologia, ale tak nie jest. Bóg nie chce mieć pod Swoimi
drzwiami bezczynnych żebraków. Nawet nie pozwala nam okazywać
dobroczynności dla tych na ziemi, którzy nie chcą pracować.

„Nakazaliśmy wam: Kto nie chce pracować, niechaj też nie je” (2 Tesal.
3:10).

Nie ma niczego nie biblijnego w dodawaniu potu do naszych łez. Weźmy na
przykład modlitwę o zwycięstwo nad tajną pożądliwością, która
przylgnęła na naszego serca. Czy masz po prostu poprosić Boga, by to zabrał
w cudowny sposób, a potem siedzieć, że to samo zniknie? Żaden grzech w sercu
nigdy nie został uśmiercony bez współpracy z człowiekiem, tak jak w
przypadku Jozuego. On przez całą noc leżał na twarzy, biadając nad
porażką Izraela. Bóg postawił go na nogi, mówiąc, „Wstań! Czemu
leżysz twarzą do ziemi? Izrael zgrzeszył: Naruszyli moje przymierze, które
im narzuciłem….. Wstań! Poświęć lud” (Jozuego 7:10-13).

Bóg ma wszelkie prawo podnieść nas z kolan i powiedzieć, „Dlaczego
siedzisz leniwie i czekasz na cud? Czy ci nie nakazałem uciekać od wszelkiego
przejawu zła? Musisz zrobić coś więcej, niż modlić się odnośnie twojej
pożądliwości – musisz również uciekać od niej. Nie możesz spocząć,
aż zrobisz wszystko, co ci nakazałem.”

Nie oskarżaj Boga, że nie wysłuchuje twoich modlitw, jeżeli nie słuchasz
Jego nakazu posłuszeństwa. Skończysz bluźniąc Bogu i oskarżając Go o
zaniedbanie, chociaż sam jesteś oskarżony.

Shoora - 12-03-2014, 00:07

PANIE, USŁYSZ MÓJ GŁOS
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

„Z głębokości wołam do ciebie, Panie! Panie, wysłuchaj głosu mojego!
Nakłoń uszu swych na głos błagania mego! Jeżeli będziesz zważał na
winy, Panie, Panie, któż się ostoi? Lecz u ciebie jest odpuszczenie, Aby
się ciebie bano” (Psalm 130:1-4).

Dawid przeżywał męczarnie z powodu skandalu, który spowodował w Izraelu.
Jego grzech został ujawniony i wiedział o tym cały świat. Jego smutek z
powodu wstydu, który spowodował, był tak przytłaczający, że błagał
Boga, „Nie wystawiaj mnie na zniewagę nikczemnika!” (Psalm 39:9).

Znam wielu chrześcijan, którzy są tacy, jak Dawid. Oni kochają Jezusa, ale
strasznie zgrzeszyli przeciwko światłości, którą otrzymali. Słyszeli
wiele sprawiedliwych kazań i przez lata, codziennie czytali biblię,
spędzając niezliczone godziny w modlitwie. A jednak zgrzeszyli przeciwko
wszystkim błogosławieństwom Bożym. Jak? Ponieważ mają jakiś uprzykrzony
grzech, z którym nigdy się nie rozprawili!

Z biegiem czasu ich grzech odgrodził ich od społeczności z Jezusem i teraz
Duch Święty pokazał im na ich nawyk. On ostrzega, „Nigdy więcej – ten
grzech musi zniknąć! Ja nie przymkną oka na sposób, w jaki ciągle mu
ulegasz. Od teraz masz nieprzekraczalną granicę. Uświadomiłem ci twój
grzech, ale niedługo może to wiedzieć cały świat!”

Kiedy teraz wchodzą do domu Bożego, nawet nie mogą podnieść głowy.
Wołają tak, jak Dawid, „Zbyt liczne są moje grzechy! Moje nieprawości
mnie dopadły i nawet nie mogę podnieść mojej twarzy ku niebu!”

Oni utracili wszelką radość i wolność, którą kiedyś się cieszyli. Nie
potrafią się modlić ani śpiewać z życiem i mocą. Chodzą z poczuciem
zawodu. Stali się słabi, chorzy na duszy, przytłoczeni i omdlewają. Oni
wiedzą że to wszystko jest dlatego, że ich grzech odciął ich
społeczność z Bogiem!

Czy to opisuje stan twojej duszy w tej chwili? Jeżeli tak, to dziękuj Bogu za
Jego miłosierdzie. To On wszczepia w ciebie święty strach przed Panem!

Shoora - 10-04-2014, 00:10

Niedawno napisał do mnie człowiek: „Nie wiem, kto umieścił mnie na twojej liście wysyłkowej, ale proszę mnie z niej wykreślić natychmiast. Nie mogę znieść twojej posępnej ewangelii i twojego mówienia przeciwko grzechowi. Nikt z nas nie jest doskonały, nawet ty. Mam już dość tej osądzającej ewangelii.”

Izajasz mówił o tego rodzaju ludziach: „Gdyż jest to lud przekorny, synowie zakłamani, synowie, którzy nie chcą słuchać zakonu Pana, którzy mówią do jasnowidzów: Nie miejsce widzeń! a do wieszczów: Nie wieszczcie nam prawdy! Mówcie nam raczej słowa przyjemne, wieszczcie rzeczy złudne! Zejdźcie z drogi” (Izajasz 30:9-11).

Słowo „przyjemne” w tym wierszu oznacza „miłe, pochlebne.” Ludzie w Izraelu właściwie mówili, „Nie mów nam o złych rzeczach. Opisuj jak będzie nam się dobrze wiodło, jakie wspaniałe rzeczy nas czekają. Jeżeli nie, to raczej zniknij sprzed naszych oczu.”

Żaden wierzący, który ukrywa grzech w sercu, nie chce słyszeć świętego słowa, ujawniającego grzech. Taki człowiek zawsze będzie uciekał od głosu prawdy Ducha Świętego. Zwróci się do kaznodziejów, którzy nie piętnują grzechu, a oferują przyjemne i pochlebne proroctwa.

Zapytasz, jakie to twarde przesłanie przekazał głos Boży dla Jego ludu na górze Synaj? Powiedział po prostu: „Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek…. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył” (5 Mojż. 5:6-9).

To było czyste, nieskażone słowo od Pana, pochodzące bezpośrednio z Jego ust. Przez to ludzie powinni byli pobiec do swoich namiotów i zniszczyć swoje posążki. Powinno to pobudzić ich serca i doprowadzić na kolana. Zamiast tego oni wołali, „Nie chcemy grzmotu, ognia, trzęsienia. Nie chcemy słyszalnego głosu. Daj nam mówcę takiego, jak my i niech on mówi do nas. Wtedy będziemy słuchać i będziemy posłuszni.”

Shoora - 17-04-2014, 12:35

ODSŁONIĘTE OBLICZE
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]
Apostoł Paweł pisze: „My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem,
oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana” (2 Kor. 3:18). To wyrażenie
„odsłonięte oblicze” użyte tutaj ma zdumiewającą definicję. Znaczy to
być całkowicie zdecydowanym, aby pozwolić Bogu, żeby On wyjawił każdą
ukrytą rzecz w twoim sercu – po to, aby uwolnić od tego wszystkiego.
Ten rodzaj odkrytego oblicza woła:”Zbadaj mnie Panie; zobacz czy jest we
mnie coś bezbożnego. Pokaż mi gdzie żyję niezgodnie z Twoim Słowem. Chcę
być uwolniony od wszystkiego, co nie jest podobne do Ciebie. Precz z moją
pychą, moimi ambicjami, moim samolubnym intelektem, moim rozumowaniem. Wiem,
że nie potrafię wymyślić wyjścia z mojej sytuacji. Duchu Święty,
potrzebuję Twojej mocy i mądrości. Odrzucam wszelką nadzieję rozwiązania
rzeczy po swojemu.
Dla wielu wierzących jest to bardzo trudna rzecz do wykonania. Przetrwali
całe swoje chrześcijańskie życie według swojej mądrości i zaradności. A
teraz się przyznać do tego, że spartaczyli coś i potrzebują zrezygnować z
kontroli, to jest po prostu zbyt trudne.
Pan musiał mnie uwolnić z mojej pychy w tej dziedzinie wiele lat temu. Teraz,
dzięki Panu, mogę się swobodnie do tego przyznać, kiedy coś spartaczę.
Modlę się stale: „Boże, tak głupio postąpiłem. Robie takie straszne
błędy, sam doprowadzam siebie do tego bałaganu. Proszę, Panie, wyprostuj to
dla mnie. Ja tego nie potrafię. Tylko Ty to możesz zrobić.” Cieszę się z
tego, że Bóg chętnie porządkuje nasz bałagan, kiedy staramy się
wykonywać Jego wolę.
To zwierciadło, o którym mówi Paweł w tym fragmencie, to jest lustro.
Umiłowani,, naszym lustrem jest Boże Słowo. Tylko ono dokładnie
odzwierciedla nasz stan. Paweł mówi nam: „Idź do lustra Bożej prawdy i
zobacz swoje życie. Powiedz Panu, że jesteś na złej drodze i chcesz się
zmienić. Proś Ducha Świętego, aby cię uniżył i otworzył dla ciebie
Swoje Słowo. Zapomnij o radach innych ludzi, o swoich własnych pomysłach,
swoich sztuczkach. Zamiast tego zwróć się do Ducha Świętego z pełnym
zaufaniem. Uwierz w to, co On ci mówi.”
Jeżeli będziesz w pełni polegał na Duchu Świętym, odwrócisz się od
wszystkich innych źródeł, to On zdejmie z twoich oczu zasłonę. On też
pośle pomocników prowadzonych przez Ducha Świętego do twojego życia i
zaczniesz się w tej chwili zmieniać.

Shoora - 18-04-2014, 12:26

ON OTWIERA NASZE OCZY
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

Duch Święty chce nas prowadzić do wzrastającego poznania tego, że Bóg
będzie dla nas łaskawy we wszystkich naszych doświadczeniach. „ Dlatego,
mając tę służbę, która nam została poruczona z miłosierdzia, nie
upadamy na duchu” (2 Kor. 4:1).

Czym jest ta służba miłosierdzia, jaką otrzymaliśmy od Ducha Świętego?
On otwiera nasze oczy na łaskawość Chrystusa względem nas. Wszczepia w nas
wewnętrzne poznanie, że Pan jest po naszej stronie, że On jest dla nas. On
nam też pokazuje jak Bóg jest zdecydowany, żeby nas zachować od upadku –
jak On jest współczujący we wszystkim, co my przeżywamy, jak jest dotykany
i odczuwa nasze słabości.

Może w tej chwili czujesz się wykorzystany i niekochany. Diabeł chce,
żebyś wierzył, iż Bóg ciebie zostawiał, abyś sam sobie radził, że
zasługujesz na cierpienia, że dla ciebie już za późno, że nie ma już
nadziei. Umiłowani, to są kłamstwa z piekła. Bóg pragnie ponad wszystko
zabrać od ciebie twoje zniekształcone pojęcie o Nim. On ciebie kocha
bezwarunkowo i już postanowił obdarować ciebie wszelkimi łaskami.

Dawid wołał w rozpaczy, kiedy był przybity swoją sytuacją: „ Spalone
jest jak trawa i wyschło serce moje, zapomniałem jeść chleb . . . Nie
śpię i jęczę, jak ptak samotny na dachu. . . Codziennie lżą mnie
wrogowie moi. ... napój mój mieszam ze łzami . . . - Dni moje są jak cień
wydłużony” (Psalm 102:5,8-9). Jęczał on: „Jestem w strasznym stanie,
fizycznie, umysłowo i duchowo.”

Ale to był właśnie czas, kiedy Bóg postanowił wyratować Dawida i Pan
przyszedł szybko z miłosierdziem, pomocą i pociechą. Dawid składał
świadectwo, „Ty powstaniesz, zmiłujesz się nad Syjonem, bo czas zlitować
się nad nim, gdyż nadeszła właściwa pora” (Psalm 102:14).

Boży czas na wybawienie Dawida był w najciemniejszej godzinie, kiedy on już
myślał: „Zostałem zredukowany do nicości.” Podobnie dzisiaj, Bóg
ustanowił czas, aby nas wybawić i posłać do nas Swoją łaskę – i ona
stale przychodzi do nas w najgorszej godzinie naszego doświadczenia. To jest
czas, kiedy my już dłużej nie usiłujemy robić to po swojemu. Zamiast tego
przyznajemy: „Panie, ja tego nie potrafię – to jest zbyt trudne. Oddaję
to wszystko Tobie.”

Shoora - 26-04-2014, 09:44

GŁOS PANA JEST POTĘŻNY
by David Wilkerson
[May 19, 1931 – April 27, 2011]

Klucz do zrozumienia, jak szatan działa przeciw kościołowi Jezusa Chrystusa,
znajduje się w słowie rebelia. Rebelia oznacza po prostu sprzeciwianie się
panowaniu i władzy Słowa Bożego. Kiedy Lucyfer wypowiedział wojnę Bogu,
sprzeciwił się słowu Wszechmocnego.

Musicie zrozumieć – Boże słowo jest Jego mocą. Przez nie On powołał
światy do istnienia. Przez nie słońce, księżyc i gwiazdy są utrzymywane
na swoim miejscu. Jego słowo powołało wszystko do istnienia i dalej daje
życie. Przez Swoje słowo, Bóg obala królestwa i podnosi narody. Przez nie
On błogosławi i zbawia, sądzi i niszczy (patrz Psalm 29:3-9).

Celem szatana jest zawsze kuszenie ludu Bożego, by sprzeciwił się Jego
Słowu. On zasiał rebelię w Adama i Ewę, powodując w nich myślenie,
„Wiem, co Bóg powiedział, ale ja postąpię według swojej woli.” Te
myśli spowodowały upadek ludzkości.

Szatanowi udało się również zasiać ziarno rebelii w Izraelu, narodzie
wybranym przez Boga. Psalmista mówi, że Izrael był „Pokoleniem przekornym
i niewiernym, Pokoleniem niestałego serca, Którego duch nie był wierny
Bogu” (Psalm 78:8). Pismo mówi również o Izraelu, „Lecz wy nie
chcieliście iść i sprzeciwiliście się rozkazowi Pana, waszego Boga” (5
Mojż. 1:26).

Zauważcie, że Bóg objawił Jego słowo bardzo wyraźnie tym wszystkim
ludziom. Ale oni wszyscy zbuntowali się przeciw temu. Dlaczego? Zostali
zwiedzieni przez złego.

Szatan będzie próbował kusić również ciebie do rebelii przeciw Bożemu
słowu. On wie, że nie może cię zdobyć przez proste pokusy, więc zaleje
twoje życie bólem, doświadczeniami i zmaganiami. Będzie próbował
zablokować Boże błogosławieństwo w twoim życiu tak, jak przeszkadzał
Pawłowi w jego służbie.

Wielu uległo szatańskim niepozornym zwiedzeniom. Psalmista mówi, że tacy
wierzący „Siedzieli w ciemności i mroku, Związani nędzą i żelazem,
Ponieważ sprzeciwili się słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego”
(Psalm 107:10-11).

Shoora - 07-05-2014, 20:02

CUDOWNA ŁASKA
by Gary Wilkerson


Łaska, o której Jezus mówi, że wylewa ją na nas, jest największa w
historii ludzkości. Słowo „łaska” jest prawie tak samo powszechne w
Biblii, jak słowo „modlitwa”. Wszyscy mówimy, „O, tak, oczywiście
wierzę w łaskę.” Śpiewamy pieśń Cudowna Boża łaska i podkreślamy
trzecie słowo, zgadzając się, że łaska jest cudowna, to coś, co wszyscy
lubimy.

Ale poczekajcie! Łaska, to nie tylko to! Jest to o wiele więcej, niż
moglibyśmy sobie wyobrazić. Dlaczego nasze serca nie są przepełnione
uwielbieniem lub oczarowane łaską? Ponieważ dla nas łaska stała się taka
zwyczajna, dostępna. Stała się normalna, przeciętna, coś, co nam
wystarczy.

Kiedy mówię o tej rewolucyjnej, niezasłużonej łasce, o tym darze od Boga,
który zmienia twoje serce i wytwarza w tobie owoc, wielu z was mówi,
„Łaska… tak… ale! Jeżeli jesteś jednym z nich, jesteś zawieszony w
sferze legalizmu. Unikasz sfery łaski i jesteś w pułapce, próbując robić
to sam.

Patrz co Paweł mówi o tym do zboru Galacjan w Gal 3:1-3: „O nierozumni
Galacjanie! Któż was omamił?... Chcę dowiedzieć się od was tego jednego:
Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą?
Czy aż tak nierozumni jesteście? Rozpoczęliście w duchu, a teraz na ciele
kończycie?”

Niestety, wielu z nas mówi, „Dziękuję Ci Jezu za Twoją łaskę na
krzyżu. Ta łaska mnie oczyściła. Dziękuję za nowy początek …. Teraz
poradzę sobie sam.”

Problem w tym, że sam nie dasz rady. Wielu gorszy się z łaski, ponieważ
łaska mówi, że sami nie damy rady; przy każdej próbie marnie zawodzimy.

Czy chcesz dzisiaj być wolny? To po prostu powiedz, „Sam nie dam rady; nie
potrafię sam wykonać Bożego prawa. Dziękuję Bogu za Jego łaskę!”

Shoora - 20-11-2014, 15:57

NA LINII FRONTU
by David Wlkerson

Ochotni słudzy nie będą się bać, że „na ulicy jest lew.” Leniwy chrześcijanin mówi, „Na zewnątrz jest lew i zabije mnie, jeżeli wyjdę na ulicę.”

„Leniwy mówi: Lwica jest na drodze, lew jest na ulicach” (Prz 26:13).

Czy na ulicach jest lew? Tak! Ryczący lew szuka, kogo by pożreć. Ale napełnieni Duchem słudzy nie boją się żadnego lwa. Zanim wróciłem do Nowego Jorku jako pastor, diabeł próbował włożyć w moje serce strach. Widziałem co się dzieje i jak grzeszne stały się te ulice. Szatan powiedział, „Będziesz zabity na ulicy!” Ale Jezus polecił, „Wyjdź prędko na place i ulice miasta i sprowadź tutaj ubogich i ułomnych, i ślepych, i chromych” (Łk 14;21) My się nie boimy!

Myślę o tym, jak wspaniale jest mieszkać w cichym, samotnym miejscu i wielu ma ten przywilej. Ale jest coraz więcej chrześcijan „uciekających w góry”, by się ukryć. Gonił ich lew i oni szukają miejsca bezpieczeństwa. Ja już taki rodzaj myśli przeżyłem. Gary North, wiodący rekonstrukcjonista napisał książkę pod tytułem Government by Emergency, w której ostrzega chrześcijan i radzi, by zgromadzili sobie zapasy i broń, a potem przygotowali się, by gdzieś się ukryć i bronić swojej własności. Zalecana przez niego lista potrzeb obejmuje alkohol i tytoń na łapówki (on nazywa to wymianą barterową) dla prawników w czasach anarchii.

To są ci, którzy będą wołać do skał i gór, by ich zakryły przed Jego gniewem. (Ap 6:16). „Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je” (Mt. 16:25).

Pełny Ducha Świętego kościół czasów ostatecznych nie będzie się krył, ale będzie na pierwszej linii frontu, staczając dobry bój i przynosząc żniwo dusz.

Shoora - 04-05-2018, 09:19

SZCZERE PRAGNIENIE BY PODOBAĆ SIĘ BOGU
David Wilkerson (1931-2011)

"Wtedy poznacie, że Ja jestem i że nic nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył. A Ten, który mnie posłał, jest ze mną; nie zostawił mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się jemu podoba" (Jan 8:28-29).

Jezus czynił wszystko dla zadowolenia swojego niebiańskiego Ojca. Ważne jest, by rozumieć motywację, z której wynika posłuszeństwo, ponieważ jeżeli nasze serce nie jest czyste, wszystko będzie zanieczyszczone.

Zobacz ojca nastoletniego syna, który ma korygować swoje dziecko. Sytuacja może być napięta, jeżeli ojciec konfrontuje syna z powodu jego złego towarzystwa, złego zachowania, lekkomyślnych decyzji. Potem ojciec daje ultimatum; albo zmienisz swoje zachowanie, albo szukaj sobie innego mieszkania. Syn reaguje na jeden z dwóch sposobów; albo poddaje się korekcie ze skruszonym duchem i zmienia swoje zachowanie dobrowolnie, albo zmienia swoje zachowanie z szemraniem po to, by uniknąć kary.

Posłuszeństwo niezadowolonego dziecka nie jest wystarczające, ponieważ jego zgoda wynika ze strachu przed gniewem ojca. W tym działaniu nie ma miłości; wprost przeciwnie, jest on zagniewany i sfrustrowany, gdyż zrozumiał, że jego ojciec narusza jego wolność i próbuje zmienić jego styl życia.

Smutna prawda jest taka, że wielu chrześcijan obecnie jest posłusznych Bogu tylko dlatego, że boją się, iż w przeciwnym razie pójdą do piekła. Boją się gniewu Ojca i ich posłuszeństwo jest tylko "Prawne". Nie mają szczerego pragnienia, by Mu się podobać.

Pragnienie Jezusa, by podobać się Ojcu, pochodziło z relacji z Nim. Zamykał się sam na sam w modlitwie i Jego wielką modlitwą było, "Ojcze, co mam czynić? Co przyniesie Tobie przyjemność? Co mogę zrobić, by spełnić pragnienie Twojego serca."?

To jest nastawienie człowieka, który ma Ducha Chrystusowego!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group