To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
M?odzie?owe Forum Chrze?cija?skie

Biblia - rozwa?ania - Tajemnicze kody w Biblii

As - 19-03-2007, 14:55
Temat postu: Tajemnicze kody w Biblii
W 1994 r. Icchak Rabin zosta? ostrze?ony przez ludzi zajmuj?cych si? ?amaniem kodu Biblii w zwi?zku ze znalezieniem grupy wyrazów, w której obok has?a "Icchak Rabin" znajdowa?y si? s?owa "zabójca, który zabi?".
W tej grupie hase? odnaleziono po zamachu s?owa "nazwisko zabójcy", a powy?ej "Amir". Has?o "Amir" s?siaduje w innym miejscu ze s?owami "zamach na rabiba", "Tel Awiw" i dat? 5756 rok", który zgodnie z kalendarzem hebrajskim zacz?? si? we wrze?niu 1995 r.
Wierz?cy w przeznaczenie premier Izraela zgin?? w listopadzie 1995 r.

Od wieków zastanawiano si? nad faktem, ?e Biblia jest czym? tajemniczym. Wielu poszukiwa?o "szyfru", który Bóg zapisa? w Biblii. Jednym z nich by? Izaak Newton, który w po?owie swego zycia uzna?, ?e szkoda czasu na odkrywanie praw rz?dz?cych ?wiatem. Nauczy? sie hebrajskiego i po?wi?ci? odkrywaniu przysz?o?ci przepowiedzianej lub raczej danej ludziom przez Stwórc?.

Newton wierzy? w to, ze Bóg zostawi? cz?owiekowi pismo - ?amig?ówk?. Ale XVII wiek nie sprzyja? rozwi?zywaniu kryptogramów. Wielki uczony od obserwowania spadaj?cych jab?ek zmar? w ezoterycznych oparach, zaledwie otar?wszy si? o wielk? zagadk?. Gdyby mia? komputer, by? mo?e jako pierwszy przeprowadzi?by udany dowód naukowy na istnienie Boga.

Na pocz?tku lat 40-ch XX wieku rabin z Pragi Weissmandel, przypadkiem zorientowa? si?, ?e w biblijnym tek?cie tkwi podejrzana prawid?owo??. Rabin czytaj?c Tor? spostrzeg?, ?e zaznaczaj?c co pi??dziesi?t? liter? pocz?tku Ksi?gi Rodzaju, otrzymuje si? s?owo TORA.

Co wi?cej, tak samo jest z Ksi?g? Wyj?cia, Ksi?g? Liczb i pozosta?ymi ksi?gami Pi?ioksi?gu. Zafrapowany Weissmandel dniami i nocami liczy? biblijne znaki, a to co osiemdziesi?t, dziewi??dziesi?t, ... Nie móg? je??, spa?, ale ju? niczego sensownego nie uzyska?.

Izraelski matematyk Elijahu Rips, specjalista w dziedzinie teorii grup us?ysza? o wysi?kach Weissmana. Uczony potraktowa? biblijny tekst jako zbiór znaków, wprowadzi? go hurtem do komputera w biblijnym porz?dku i zleci? tej bezdusznej maszynie przegrupowania liter w poszukiwaniu sensownych hase?.

Czy wiecie co z tego wysz?o?

olga - 19-03-2007, 16:20

http://www.okiem.pl/bog/liczby.htm#kod
Nie wiem w jakim celu podj??e? ten temat i co mamy osi?gn?? poprzez dyskusj?.Bo chyba nie sugerujesz, ?e S?owo Bo?e zawiera jakie? ukryte "drugie dno"?

As - 19-03-2007, 17:01

olga napisał/a:
Nie wiem w jakim celu podj??e? ten temat i co mamy osi?gn?? poprzez dyskusj?.Bo chyba nie sugerujesz, ?e S?owo Bo?e zawiera jakie? ukryte "drugie dno"?

Zainicjowa?em temat, poniewa? w dyskusjach ?rodowiskowych cz?sto dyskutuje sie o tajemnicach ukrytych w Biblii. Pragn? zauwa?y?, ?e niczego nie sugeruj?, a swoje wypowiedzi opar?em na materia?ach w?asnych, które gromadz? od dawna. Chcia?bym przypomnie? tytu? tego dzia?u:

Biblia - rozwa?ania
Zamy?lenia, przemy?lenia i rozwa?ania nad Pismem ?wi?tym :) Weso?e spostrze?enia, Biblia na weso?o, problemy ze zrozumieniem pisma etc. ...

My?l? wi?c, ?e nie odbieg?em od problematyki okre?lonej w tym dziale, a zako?czenie moich rozwa?a? jest zupe?nie inne ni? w podanym przez Ciebie linku.
Dzi?kuj? za uwag?. As

zosia - 19-03-2007, 23:28

olga napisał/a:
Nie wiem w jakim celu podj??e? ten temat i co mamy osi?gn?? poprzez dyskusj?.Bo chyba nie sugerujesz, ?e S?owo Bo?e zawiera jakie? ukryte "drugie dno"?

Na naszym forum takich pyta? si? nie stawia Ole?ko. Ka?dy my?l?cy cz?owiek ma prawo podzieli? si? swoimi spostrze?eniami i przemy?leniami - takie s? za?o?enia tego forum.
Mo?e nie odezwa?abym si?, gdyby ta postawa nie zacz??a si? powtarza?.
Dziewczyna rzuci?a niewinne zapytanie o nazwisko ksi?dza na zdj?ciu i ju? zosta?a pos?dzona o prowokacj?. Teraz Ty. To jest forum dyskusyjne, a nie Izba ?ledcza. Z intencji Bóg nas rozliczy.

olga - 20-03-2007, 08:04

Zosiu i Asie, nic bym nie mia?a przeciwko tej dyskusji, gdyby j? zainicjowa?a osoba np. niewierz?ca, czy nie znaj?ca Biblii. Niestety, ostatnio widzia?am, jakie skutki u ludzi nawet wierz?cych i praktykuj?cych mo?e przynie?? ciekawo?? i wik?anie si? w kaba?y, czy chocia?by, niby niewinna lektura "Harego Potera". Wierzcie mi, ?e zaprosi? Z?ego jest bardzo ?atwo, trudniej si? go pozby?. My?l?, ?e tematy poruszane na forum chrze?cija?skim powinny umacnia? nas w wierze, a nie rodzi? w?tpliwo?ci, bo te na pewno w trakcie dyskusji w tym temacie u niejednego si? zrodz?. Mam tu na my?li zw?aszcza osoby nie ugruntowane w wierze, wci?? poszukuj?ce.
ruta - 20-03-2007, 08:50

olga napisał/a:
gdyby j? zainicjowa?a osoba np. niewierz?ca, czy nie znaj?ca Biblii.


Witaj Olgo! Mam do ciebie pytanko, czy znasz ty Bibli?? Bo ja jestem ch?tna rozmawia? na ka?dy temat biblijny, tylko nie wielu jest tutaj ch?tnych,

olga - 20-03-2007, 09:58

Ruto, trudne pytanie. Czytam, rozwa?am, dyskutujmy ze znajomymi na tematy biblijne, ale gdybym powiedzia?a, ?e znam Bibli?, to chyba by?aby to spora przesada. Ci?gle si? przekonuj?, jak ma?o wiem.
zosia - 20-03-2007, 12:33

No w?a?nie - jestem katoliczk? i od kilku lat mam kontakt z protestantami z ró?nych denominacji i naprawd? musz? si? rumieni? - nasza znajomo?? Biblii jest znikoma w porównaniu z ich znajomo?ci?. Wp?yn??a na to w du?ym stopniu historia. Jednak obecnie absolutnie NIC NIE USPRAWIEDLIWIA NASZEGO LENISTWA DUCHOWEGO.
Biblii nie trzeba szanowa? przecieraj?c j? codziennie z kurzu i o niej nie my?le?.
Bibli? trzeba poniewiera?, codziennie j? czytaj?c i rozwlekaj?c po biurkach sto?ach i krzes?ach. :mrgreen:
A ju? z ca?? pewno?ci? nie nale?y jej traktowa? zabobonnie i z l?kiem. To jest S?owo Bo?e, a wi?c nic z?ego nie mo?e w tym S?owie by?. My?l?, ?e w?a?nie przypisywanie Biblii jaki? magicznych mo?liwo?ci wiedzie do tworzenia kolejnej bariery psychologicznej zatrzymuj?cej nas przed jej czytaniem. Nie poddawaj si? Olgo tej hiperabsurdalnej propagandzie ciemnoty.
Na temat Harrego Pottera jest u nas dyskusja, dlatego ju? do tej kwestii si? nie odnosz?.
Chrystus mówi: "Nie l?kajcie si?". Bóg da? nam pi?kny ?wiat i obdarzy? cudown? wyobra?ni? i powinni?my z tego korzysta?, ale zawsze pami?ta? o ??czno?ci z Bogiem i to wystarczy, aby si? ustrzec z?ego.

olga - 20-03-2007, 14:13

Zosiu, chyba zupe?nie mnie nie zrozumia?a?. Nic mnie nie powstrzymuje przed czytaniem Biblii i nie wiem na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski. Poza tym, wyt?umacz mi, co rozumiesz przez hiperabsurdaln? propagand? ciemnoty?
As - 20-03-2007, 14:57

olga napisał/a:
Zosiu i Asie, nic bym nie mia?a przeciwko tej dyskusji... Niestety, ostatnio widzia?am, jakie skutki u ludzi nawet wierz?cych i praktykuj?cych mo?e przynie?? ciekawo?? i wik?anie si? w kaba?y, ...


Witaj Olga! Cieszy mnie Twoja troska o czysto?? wierz?cych. Ale musisz te? zna? argumenty przeciwników wiary. Dlatego nie obawiajmy si? podejmowa? szczególnie trudnych problemów. Unikanie ich daje przewag? oponentom, prawda?

A teraz doko?cz? podj?ty wcze?niej w?tek.
Komputer Ripsa ustawia? tekst Tory w kolumnach zawieraj?cych jednakowa liczb? znaków, np. po 100, po 150, po 60 itp. W którym? ze sprawdzanych ustawie? komputer wska?e has?o, przez zaznaczenie grubsz? czcionk?, podobnie jak w internetowej wyszukiwarce. Je?li komputer znajdzie has?o nale?y wykluczy? przypadek. Wynik pozytywny b?dzie oznacza?, ?e Biblia jest szyfrem.

Jest rok 1987. Komputer pracuje, na ekranie pomykaj? w poziomych linijkach hebrajskie literki. Rips k?adzie sie spa?, ale wkrótce si? budzi, podchodzi do monitora i oczom nie wierzy. Jest has?o! Rips sprawdza prawdopodobie?stwo przypadku - wynik: jeden do dziesi?ciu milionów...
Obok hase?, które odegra?y rol? w historii figuruj? inne wyrazy, odszukiwane metod? palca i oka. Komputer ich nie znajdzie, bo szuka zadanego has?a. Teraz nale?y ?mudnie przeszuka? okolice znalezionych wyrazów, np. nazwisk przywódców. Rips i wci?gni?ci przez niego znajomi i dziennikarze odkrywaj?, ?e odszyfrowany, a wi?c podzielony na kolumny tekst Biblii jest krzy?ówk?, w której litery hase? le?? obok siebie lub dzieli je jednakowa liczba znaków.

Has?a biegn? pionowo, poziomo i na ukos, tworz?c grupy tematyczne Bez programu kkomputerowego znalezienie takich konfiguracji nie jest mo?liwe. dlatego niektórzy s? zdania, ?e Pi?cioksi?g, a mo?e i ca?y Stary testament, to przekaz przeznaczony dla ludzi, którzy osi?gn? okre?lony poziom, pozwalaj?cy na z?amanie szyfru.
Warunkiem przetrwania niezmienionego tekstu do naszych czasów by? boski nakaz dotycz?cy powielania Tory, bez zadnych literówek. Zgodnie z wol? Boga, jest niewa?na, je?li brak w niej cho?by jednej litery.

Po odnalezieniu w Biblii wielu niebiblijnych, wspó?czsnych nam wydarze? Rips wspólnie z Michaelem Drosninem - autorem ksi??ki o kodzie Biblii odnajduj? has?o "Husajn". Satelickie has?a to "wojna" i "Saddam". Zadziwiony Drosnin zapyta?: - Kto trzy tysi?ce lat temu móg? p[rzewidzie? , ?e w Zatoce Perskiej b?dzie jak? wojna?
- Bóg - odpowiada Rips i wyszukuje kolejne has?a...

Oto inne przyk??dy hase? wyszukanych w Pi?cioksi?gu i wyrazy satelickie.

Szekspir - Makbet - Hamlet
Apollo - cz?owiek na ksi??ycu
Hitler - z?y cz?owiek - nazi?ci
Bracia Wright - aeroplan
Edison - ?arówka

Pionowe has?o "komputer" - ukryj s?owa i zapiecz?tuj ksi?g?, a? do czasów ostatecznych. Zamach na WTC równiez figuruje w Biblii. Has?u "dinozaur" towarzyszy "asteroid" i "uderzy w Rahaba". Rahab, to smok wspomniany w proroctwie Izajasza.

Czy wierzy? w takie publikacje? Ja traktuj? je jako ciekawostk?, nie jako przes?anie. Bo co mi przyjdzie z tego, ?e poznam swoj? przysz?o??. Lepiej niech ona pozostaje tajemnic?, bo jako chrze?cijanin zawsze wyznaj?, ?e niech si? dzieje wola Boga, nie moja.

zosia - 20-03-2007, 14:57

Widzisz Olgo, nasza psychika ma to do siebie, ?e jest sprz??ona z pod?wiadomo?ci?. Je?eli cz?owieka bezustannie czym? si? straszy, np. czarami, magi? czy czym? tam jeszcze, to zostaje uruchomiona w naszej pod?wiadomo?ci blokada "tabu" - nietykalny, niewiadomy, straszny. Ostatnio - obserwuj? to zjawisko od kilku lat - nasili?y si? artyku?y dotycz?ce w?a?nie tych sfer magii jak: wró?by, leki homeopatyczne,czasopi?miennictwo i ksi??ki. Niektórzy zaszli w tym do poziomu palenia ksi??ek na stosach! To ju? pachnie ?redniowieczem, ciemnot? nieopisan? wprost i zabobonn?.
Robienie takich barier psychologicznych wobec Biblii zakrawa wr?cz na powrót do czasów XVII w., kiedy to Biblia znalaz?a si? na indeksie ksi?g zakazanych, bo g?upi lud nie umie tego czyta? jak nale?y. Po dzi? dzie? s? grupy katolików, które zamiast czyta? Pismo ?wi?te, czytaj? t?umaczenia Pisma ?w. dokonane przez taki lub inny organ ko?cio?a. Jednym s?owem jest to lizanie cukierka przez szybk?.
Komu? bardzo zale?y na niepopularno?ci Biblii
Powiadam jeszcze raz - cz?owiek zwi?zany z Bogiem, id?cy za Nim, mo?e by? pewien Jego opieki i ochrony, i nie musi ucieka? si? do jakich? irracjonalnych nakazów i zakazów. Bóg sam mu powie, ?e to z?e.

olga - 20-03-2007, 15:20

Tylko ?e te argumenty przytaczasz na forum Ty, a nie przeciwnicy wiary. Poza tym nie zauwa?y?am, aby problem "tajemnic ukrytych w Biblii" wzbudzi? zainteresowanie w?ród uczestników tego forum. A z Twoim stanowiskiem w kwestii "?redniowiecza i ciemnoty", wybacz, ale nie mog? si? zgodzi?. Ale dla swi?tego spokoju, niech to pozostanie moim problemem :P
As - 20-03-2007, 15:35

olga napisał/a:
Tylko ?e te argumenty przytaczasz na forum Ty...

Jeszcze raz dzi?kuj? za ocene problemu, który przedstawi?em na forum. Ceni? sobie twórcz? krytyk?, poniewa? mobilizuje do aktywniejszych dzia?a?. Nie we wszystkim musimy si? zgadza?, ale najwa?niejsze jest to, ?e szanujemy adwersarza.
Co do zainteresownia tematem - tak si? sk?ada, ?e forum przycich?o (nawet wiem dlaczego ;) ). Wi?c podejmuj? tematyk?, mo?e niezbyt trafnie dobran?, by pobudzi? senna atmosfer? forum.
Zach?cam równie? Ciebie do inicjowania tematyki, by nasze forum t?tni?o ?yciem. Pozdrawiam - As.

zosia - 20-03-2007, 15:42

Pomijaj?c ju? wszystkie inne sprawy poruszone przez ciebie Olgo, to argument, ?e ten temat nie cieszy si? zainteresowaniem jest po prostu ?mieszny. Funkcjonuje dopiero od wczorajszego popo?udnia, a ma ju? 11 odpowiedzi. Na naszym forum tylko bardzo intryguj?ce tematy maj? tak? popularno??. Poza tym my nie urz?dzamy rankingów popularno?ci. S? tematy, które s? zamieszczane jedynie do przeczytania i przemy?lenia, a nie do wielkiej dyskusji. Maj? one ogromn? ogl?dalno?? i zero odpowiedzi. Czy s? bezwarto?ciowe? Nie powiedzia?abym.
Natomiast fakt, ?e to akurat ja zaj??am takie a nie inne stanowisko, a nie "przeciwnicy wiary" - takie okre?lenie .... "tr?ci myszk?".
Tu nie ma - poza ateistami - przeciwników wiary. W ka?dym wyznaniu chrze?cija?skim wierzy si? w Boga i to tego samego Boga - cho? inaczej si? go widzi, bo inaczej interpretuje si? Bibli?.

Piotr - 20-03-2007, 16:12

zosia napisał/a:
S? tematy, które s? zamieszczane jedynie do przeczytania i przemy?lenia, a nie do wielkiej dyskusji. Maj? one ogromn? ogl?dalno?? i zero odpowiedzi.


Zosiu czy to te moje :sad: :wink: :)

Kochani ka?dy z nas dobrze wie, ?e Biblia by?a pisana do prostych ludzi, j?zykiem ?atwym i zrozumia?ym, z u?yciem nierzadko prostych metafor z ?ycia codziennego. Doszukiwanie si? w niej kodów czy ukrytych znacze? z pewno?ci? nie pochodzi od Boga.
Chrze?cijanin jako osoba ?yj?ca dla Królestwa Bo?ego karmi si? ka?dym s?owem, które pochodzi z ust Pana interpretuj?c go w?a?ciwie za przyczyn? Ducha ?wi?tego i stosuj?c z rado?ci? w ?yciu na Bo?? Chwa??.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group