To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Humor - O wojsku ...

As - 03-08-2006, 22:06

szyszy napisał/a:
Cytat:
Oficerów rozpoznaje się po gwiazdkach, a nie po j....

ciekawe po czym rozpoznaje się st.szer. hehehe :)

Po zgaszonym pecie. Wiesz jak to jest? :wink:

szyszy - 03-08-2006, 22:17

Tak, pamiętam ale pamiętam również:"przerwa na papierosa, a kto nie pali, pracuje dalej" - często odpoczywałem hehe
As - 04-08-2006, 09:26

szyszy napisał/a:
Tak, pamiętam ...

Ha! To trochę inaczej. Awans na st. szer. to otrzymanie jednej belki na pagon, czyli pospolicie - dostanie peta.:lol:
Peta trzeba zagasić. Wiesz jak? :wink:


Cytat:
...kto nie pali, pracuje dalej" - często odpoczywałem hehe

Czyli praca systemem "brygady Rogala - jeden pracuje reszta się o.... ;)

katjusza - 04-08-2006, 09:30

katjusza napisał/a:
tzn. cóz za niesmaczny żart


zosia napisał/a:
Czyż to takie niesmaczne służyć pod porucznikiem, jeśli się jest jego podkomendnym? No cóż, ale ty pewnie pomyślałaś o tym co i ja - świntucha z ciebie. :mrgreen:



Hahaha no cóż poradzić zosiu :lol:

As - 14-01-2008, 15:10

Droga Matulu, Drogi Tatku!

Dobrze mi tu.
Mam nadzieję,że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek
Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz
Stefan, Garbaty Bronek, Mancia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim
Zenkiem i mój Zdzisiek też zdrowi.

Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa.
Nasze Rokicice Górne sie nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i sie zapisujo,
póki som jeszcze wolne miejsca.

Najpierw było mi troche glupio, bo trza sie w wyrku do 6-tej wylegiwać, ze aż nieprzyzwoicie czlowiekowi...
Żadnych bydlat karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać...
Powiedzcie Heńkowi i Stefanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić ( można sie
przyzwyczaic ) i pare rzeczy przed sniadaniem wypolerować.
Wszystkie facety muszo sie tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo
-uwaga- jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze!
Powiedzcie mojemu Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu troche śmieszne, nazywajo je europejskim.
Oj cinko sie musi w tej Europie przasc, cinko... Jedno jajeczko, pare plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyly, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie. ( Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...)
Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dla dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkna...
Chore to jakieś czy co..? Tak wiec wszystko czego nie zjedzo przynosza do mnie i jest dobrze.

Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi. Bić sie też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnieciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwia. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar cieżarówkami zawozić, bo sie już do niczego nie nadajo.
Na ćwiczeniach z walki wręcz, to lekko takiego scisniesz ...i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ja litrami chlejo, i przez to mieso, co go to nie jedzo...!
Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic kolo Galdowa, potem ja.
No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 72 kg...bo troche mi sie łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło..
A teraz uwaga, bedzie najsmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryskowi, Garbatemu Bronkowi i mojemu Zdziskowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiac szczerze, to nie wiem za co...
Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale sie nie rusza jak te nasze dziki i zajace. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie... i w dodatku nie trzeba ich samemu robic! Wystarczy wziac te ich nowiutkie giwery, zaladowac, i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!
Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic.
Gada, wrzeszczy, denerwuje sie, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Troche sie z poczatku na mnie zawział i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu,
po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklanke tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafil. Ganił potem cały czerwony na pysku
po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla.
Kazał mi nastepnego dnia rano butelke tego frankowego samogonu do samego dna
wypic. Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka.
Kapral znowu wybałuszyl gały, a tera ciągle gapi sie na mnie podejrzliwie, ale
mam już świety spokój.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa.
Niech szybko przyjezdzaja i sie zapisuja, póki sa jeszcze wolne miejsca.

Caluje Was wszystkich mocno ( a szczególnie mojego Zdziska )

Wasza córka Marysia

As - 11-03-2008, 13:51

Nowa wersja bojowego i ekologicznego helikoptera


asik - 08-03-2009, 00:49

Co ma żołnierz pod łóżkiem???


Żołnierz ma pod łóżkiem sprzątać!!!

As - 17-03-2010, 15:25
Temat postu: Spryciarz
Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniaków. Nadszedł czas sadzenia, ale jego jedyny syn został aresztowany jako terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do więzienia:

"Drogi Abdulu,
Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia ziemniaków, ale ja już jestem po prostu za stary, żeby przekopać pole i pozasadzać sadzonki. Wiem, że jakbyś tu był, byś mi pomógł.
Kochający cię ojciec Muhammad."

Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia:
"TATO NIE KOP NIGDZIE NA POLU. TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL,
WIRÓWKĘ DO REAKTORA, ORAZ BUTLE Z GAZEM I BAKTERIAMI!"

Pięć minut po telegramie przyjeżdża 300 osobowa ekipa z FBI z psami, koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa tygodnie nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali.

Na następny dzień przychodzi telegram:
"Drogi Ojcze,
Tu pisze kochający cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić ziemniaki. Zważywszy trudne dla mnie okoliczności więcej zrobić nie mogłem"!


As - 25-10-2010, 14:00




Zamiast samolotów...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group